sobota, 21 stycznia 2012

w pracy od 9 pracowałem z szefem !! tak sobie wymyśliłem że nie bede sie stresował i poprostu zrobie to co chce :) i tak też było !! na spokojnie , bez stresu przepracowałem do 13 i do domu :) chłopaki jeszcze zostali bo bylo zapowiedziane że pracować mają do 14.30 !! no cóż , jak im to odpowiadało to ich sprawa .
 w sumie to większych porządków na hali nie zrobiłem :D jak szefo zaczął planować robote to odrazu wiedziałem że nici z tego !! nawymyślał roboty na 3 dni , potem sie sam juz zaczął w tym gubić i wyszło tak , że nawet 1/3 z tych planów nie została zrealizowana !! brak solidnego planu działania i chaotyczne podejście a nawet chęć zrobienia wszystkiego naraz go przytłoczyło i sie poprostu zamotał !! a ja ...no cóz zrelaksowany mam weekend :DD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz