jutro dzieciaki , dziadkowie i nawet szefo wyjeżdżają w góry :) znowu nastanie cisza w domu ale za to w firmie bedziemy mieć troche spokoju i dychniemy od zwariowanych wyskoków szefa :P
no a dzisiaj byłem z dzieciakami na pokazie tańca - jak w tamtym roku - w którym córka brała udział :) coraz lepiej jej to wychodzi i naprawde bardzo mi sie podobało :) troszkę byłem zdenerwowany na samym począdku bo nie mogliśmy wejść !! przed występami odbywalo sie jakieś zebranie w trybie zamkniętym !! dzieciaki były umówione na 16 a weszliśmy dopiero przed 17 !! na dworze mróz , prawie - 10 stopni i co tu robić ?!! masakra normalnie - jakoś to źle zorganizowali , ktos chyba nie pomyślał do końca jak to dopiąć na ostatni guzik !! poza tym incydentem jestem zadowolony ... w sumie z całego dnia :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz