poniedziałek, 23 stycznia 2012

janka żona zemdlała :( dzwonil do mnie mój kolega kochany i trzęsącym sie glosem powiedzial że znowu ją zaczęło dusić ale po pierwszym zastrzyku przeszło !! po południu znowu ją złapał atak a gdy przyjechała pani doktor z zastrzykiem do kobieta zemdlała i narazie nie wiadomo co jej jest :( prosił mnie żebym zadzwonił do teścia i powiedział mu o tym i tak zrobiłem !! a on najpierw chcial wiedzieć odemnie czy może jechać  do domu bo sie boi o prace , że niby go wywalą !! troche mu nagadałem - ale delikatnie :) miał dzwonić po wnuczka i jechać do zony - jutro zadzwonie i sie dowiem co jest grane !!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz