tak sobie myślałem że może tomek zadzwoni , że może przyjedzie ale niestety sie myliłem :( miałem ochotę dryndnąć do niego no i jakoś sie rozmyśliłem !!! nie bede sie narzucał bo po wczorajszej naszej rozmowie tak to może wyglądać :( nie wiem nawet czy to można nazwać rozmową ...cały czas słyszałem - nic mi nie jest , nic , nooo a potem telefon zamilkł !!! nie ogarniam !! poczekam do piątku , bede miał wolne to może sie na kawe przejadę - zobaczymy :)
byłem u mariana , dowiedziałem sie paru przykrych spraw z zachowania siostry mojej żony :( choroba alkoholowa u niej jest już bardzo zaawansowana - niestety !! chowa wódkę gdzie popadnie a gdy jej mąż wylał jej gorzałę z butelki do zlewu , dostał w pysk !! masakra !! szwagier tego już chyba nie potrafi wytrzymać i sie zaczął zwierzać marianowi , bo tak jakoś do tej pory otwarcie o tym nie gadał - przykro !!
w pracy była zbiórka i rozmowy - dość spokojne - po wczorajszej wywrotce palety !! na począdku gdy ja zacząłem gadać z pracownikami - jeszcze przed zbiórką - wyszło na to że to moja wina a oni bedą sobie układać towar jak im pasuje !! powiedzieli to dośc głośnym tonem ale jak doszło do zbiórki to już tego nie powtórzyli hmmm ciekawe dlaczego !! no ale najlepszy numer to fakt , że agnieszska po moim wyjściu ze stołówki i zakomunikowaniu że szef nas zaprasza na spotkanie , powiedziała że to wszystko przezemnie , że gówno robię w firmie i jeszcze za to biorę pieniądze :DD rozśmieszyło mnie to na maxa !! nie wiem kto jej dał prawo żeby oceniać moją pracę , nie wiem co ją obchodzą decyzje szefów , bo to oni przecież mi dali stanowisko i kase !! staram sie wypełniać moje obowiązki sumiennie i nie robić nikogo w balona a już napewno nie bede mojego teścia narażał na straty !! jej słowa mam głęboko gdzieś , nie ona mi na chleb daje :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz