janek wyzdrowiał i znowu jest wszystko po staremu w pracy :D troche sobie dogadujemy - jak zwykle zresztą - ale bardzo go lubie :) kawke sobie pijemy o 8 i o 12 jak dawniej ale dzisiaj go troszke opieprzyłem bo ślisko jak diabli a on sobie zaczął biegać żeby mi zdążyć otworzyć drzwi od hali !! kurcze jemu to można tłumaczyć , uparty jak osioł i tak mnie nie posłuchał:( żeby mu sie nic nie stało to go juz później nie wołałem wcale bo było by mi naprawde przykro gdyby mu sie cos stało !!
w domu głośno bo córka ogląda mecz piłki ręcznrj - znowu :D tym razem nasi grają o wszystko z duńczykami !! o ile mi wiadomo to duńczycy są wicemistrzami świata i jak narazie to chyba nasi przegrywają :( z tego co widziałem będąc na dole to bardzo dobrze spisuje sie nasz bramkarz :) obronił chyba ze 3 karne - brawo :) ciekawe czy wygrają - oby , bo jak nie to córka sie zapłacze :D
w pracy było jakoś tak nerwowo :( szefo znowu sie wydzierał na pracowników - masakra !! wojtkowi sie dzisiaj oberwało i to praktycznie za nic !! chłopak chciał pomóc , doszedł do dwóch stojących pracowników bo widział że sobie nie radzą a szefo cała agresje wyładował na nim !! oojj wnerwił sie wojtek na maxa !! tak sie zaczął z tego wszystkiego jąkać że go nie szło zrozumieć :( kiedy sie juz troche uspokoił przyszedł do mnie na skargę i powiedział że jak tak bedzie szefo robił to ludzi miał do pracy nie bedzie !! szkoda mi człowieka bo naprawde jest dobry w tym co robi :) no cóż szefo tego docenić nie potrafi i emocje biorą górę - szkoda :(
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz