żonka pojechała dzisiaj do pracy :( urlop sie już jej skończył i tylko dlatego nie urlopuje ze mna do poniedziałku bo pan zdzisław od jutra bierze wolne i wyjeżdża na mazury ... na motorze :)) aż mu zazdroszczę :DD
wczoraj była piękna pogoda to wybraliśmy sie z żonką do turawy :) słońce dawało czadu to sie troche spiekliśmy ale dzisiaj nawet tak mocno nie szczypie hehehehe to nie jest jeszcze najgorzej :DD
gdy leżałem sobie na plaży dostałem sms od ani :DDD ten gamoń mnie sie pyta co ma zrobić bo zamiast nalać do baku ropy to przez pomyłkę nalała benzyny :DDD sie uśmiałem z anetą jak diabli :DD doradziłem jej co i jak , posłuchała i jest oki :DD -- co za gamoń :DD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz