sobota, 9 lipca 2011

dzisiaj z rana sobie troszke popracowałem , znowu oczywiście na tarasie :D w tych miejscach co planowałem to klej położyłem i nawet mi to wyszło :DD nie jest to może mistrzowskie wykonanie ale starałem sie jak tylko mogłem :D tak że nic sobie nie mam do zarzucenia :DD
 rozrabiając ten klej spalił bym wiertarkę :( mało brakowało :((  wiertarka jest nie duża , klej stawia duży opór a ja , jak wariat nasypałem pół worka naraz !! zakopciło sie dwa razy , ale jak ostygła to zaczęła chodzić normalnie - na szczęście :DD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz