sobota, 9 lipca 2011

po syna z samego rana - 6.00- przyjechal teściu i cheja nad morze pojechali :)) dojechali szczęśliwie ... patryk dzwonił po przyjeździe na miejsce :) narazie pogode mają nad morzem ale od jutra ma sie to zmienić - troche szkoda :( zresztą nie tylko tam sie na burze zanosi , u mnie też :( -  szkoda , bu jutro planowałem z żonką do turawy wyskoczyć ... no ale ie bede gdybał , zobaczymy jutro jak bedzie :))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz