środa, 13 lipca 2011

marzenka juz jest w domu :) wszystko jej przeszło po gastroskopii i wyszło na jaw że te wszystkie problemy to są na tle nerwowym - to juz potwierdzone i pewne :( no nie ma sie z czego cieszyć , to poważna sprawa tym bardziej że to przecież młoda osoba i życie przed nią stoi otworem i czeka ją jeszcze wiele wspaniałych chwil :) odemnie i od żonki dostała już pouczenie jak ma teraz sie zachowywać i co robić żeby sie za bardzo nie stresować ale czy sie dostosuje ?? tego nie wiem ale wiem napewno że będę pilnował żeby tak było :)) tomek ma przyjechać nie długo to sobie jeszcze z nim pogadam na ten temat i mam nadzieję że będzie dobrze :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz