zimno nadal jak diabli :( w pracy robiłem sobie przerwy , schodziłem z widlaka i grzałem sie na stołówce popijając gorącą herbatę bo inaczej to bym chyba zamarzł :( mimo tego jakoś dziwnie mnie palce u stóp szczypią :( nie za ciekawie to wygląda , brakuje tego ogrzewania - no ale cóż :(
janeczek , mój kochany kolega dzisiaj tak zmarzł że nawet szklanki z cherbatą nie potrafił utrzymać :( tak nim telepało że szok!! gadałem mu żeby wchodzil częściej na hale bo to sie źle skończy ale co tam on mądrzejszy przecież i nie słuchał :!! wystraszyło sie chyba biedaczysko bo potem już go na dworze nie było widać !!
po powrocie do domu wskoczyłem do piwnicy pod starym domem żeby dobrze uszczelnić okienka !! nie chcial bym żeby mi woda w rurkach zamarzła bo to by była katastrofa !! żona z mamą mi doradziła żeby tam oświecić kilka zniczy co by sie troche temperatura zmieniła !! nie wiem czy to coś pomorze , ale dzisiaj było -1 i jak to coś da , to jutro też zaświecę !! taka temperatura to jeszcze nie tragedia bo rurki są ocieplone pianką , ale nie moge dopuścić żeby wszedł mi na piwnice większy mróz - jutro sie okaże czy te znicze pomogły :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz