wtorek, 21 lutego 2012

mam nadzieję że to już naprawdę ostatnia tona węgla jaką kupiłem tej zimy !! koszmar normalnie z tym opałem !! teraz tylko czekam na dotacje i odrazu kupuję 5 ton żeby zimą mieć święty spokój :) syn oczywiście mi pomagał przy zwożeniu węgla ale potem sie okazało że ma jeszcze ochotę na zjeżdżanie z górki śnieżnej na worku :DD poszedł a gdy wrócił to mu sie przypomniało że ma lekcje nie odrobione a na dodatek jutro ma sprawdzian !! żona nie była zadowolona , ja zresztą tez :( powiedziałem mu krótko że sprawdzianu ma nie zawalić bo bede zły - zobaczymy co z tego wyniknie !!
 żoncia zawiozła córkę na dyskotekę szkolną a potem postanowiła odwiedzić tomka z marzenką :) tomek niby chory a na pytanie - dlaczego mnie nie odwiedził w piątek , kiedy ja chorowałem odpowiedział że tak jakoś inaczej wyszło !! dobrze wiem co miał na myśli tak mówiąc , wiem żę znowu zaczął pić i tylko mnie to dziwi dlaczego próbuje to zatuszować - dziecinada !!! ponoć sie do mnie wybiera ...ale jakoś w to że dotrze bardzo wątpię :(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz