środa, 29 lutego 2012

rano gdy jechałem do pracy zawiozłem tomkowi maszynkę do włosów bo mnie prosił wczoraj o to :) miałem się z nim dzisiaj spotkać bo obiecał że ją wieczorem dostarczy osobiście :) no i przyjechał mimo tego że wczoraj mi gadał że nie posiedzi bo sie boi rozmowy z kobitkami to kiedy wróciłem do domu od janka to siedział i rozmawiał o wszystkim :) bardzo mnie to ucieszyło :) tłumaczyłem mu że o tym problemie trzeba rozmawiać , że trzeba to wyrzucić z siebie i nie chować sie z tym przed całym światem :!! chyba mi sie zdaje że zrozumiał :))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz