na dzisiejszym dniu kończy sie mój urlop chorobowy a wcale nie mogę powiedzieć że jest wszystko w porządku :( nadal się utrzymuje stan podgorączkowy i sam nie wiem dlaczego :( żałuję tylko że nie pojechałem do pani beatki żeby mi bańki postawiła , to napewno by mi pomoglo a tak ... no cóż jutro do roboty i mieć tylko nadzieje mi pozostało że nic mi sie dziwnego nie przydarzy :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz