troszke dzisiaj popracowałem sobie bo jeszcze mam wolne :) z rana załatwiłem deski na podbitke do tarasu a potem sie wziąłem za remont drzwi od stodoły :) podniosłem wszystko do góry podnośnikiem i dobiłem nowe łaty :) wszystko poszło gladko i drzwi sie pięknie otwierają teraz :))
no a potem , tak gdzieś o 17 ubrałem się i heja na motor :) dzisiaj pojechałem na praszkę , wieluń i spowrotem do domu :) troche zimno dzisiaj bylo to sobie dopiąłem podpinkę do kurtki i było oki :) uwielbiam tą jazdę motocyklem :))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz