niedziela, 15 maja 2011

druga wylewka , ta właściwa na tarasie położona :) michal gadal mi po robocie że pod wieczór mam tam zajrzeć i polac delikatnie woda i żebym sobie styropian podkładał jak będę chciał tam wejść :) kiedy po przejażdżce z tośkiem na motorze z tośkiem tam zajrzałem byłem w szoku bo beton zaczął pękać i natychmiast trzeba bylo polac to wodą a potem zarajbować :!! zeszło mi kurcze ponad dwie godziny przy tym ale sam sobie jestem winien !! powinienem tam prędzej zajrzeć :!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz