środa, 25 maja 2011

przez dwa dni , niewiadomo czemu nie mogłem sie zalogowac na bloggera :( szlag !!! dopiero po zresetowaniu hasła sie udało :)
 no i sie porobilo kuźwa !! teściu w poniedzialek wydarł sie na mie jak popierdzielony przy pracownikach i mnie torgło !!! poszło o durne gilzy które mialy być wyciągnięte z wanny ale tego nie zrobili chłopaki bo o 12 zwolnili sie u pana zdzisława . niestety , teściu nie chciał nawet zemna pogadać na ten temat a cała zadyma wygladała tak jakby chciał sie wyżyć albo wyładować nerwy na mnie !! ale niestety sie pomylił bo ja sie nie dam !! troche odczekałem i poprosiłem obu szefów o rozmowę i powiedziałem co o tym wszystkim myslę :) na spokojnie wyjaśniłem dlaczego tak się stało i teśc chyba przejrzał na oczy bo troszke inaczej sie teraz zachowuje :)
 tak swoja droga to szefowi firmy , jaka ona by ne była nie przystoi wydzierać się na środku placu bo to świadczy tylko o jego ułomności i braku samokontroli !!! tak myslę :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz