wtorek, 31 maja 2011
pierwszy dzien po dłuższej przerwie w pracy miął spokojnie :) z jankiem jak zwykle kawka 0 8 i 12 no i cały czas na widlaku oczywiście :) w domu patryk juz na nas czekał bo na rower chcial jechać a z córka mieliśmy dość ciekawa rozmowę na temat nauki . tak mi sie cos zdaje że żona ma racje mówiąc że córka sie zadiedbała w nauce i za bardzo szkołe olewa :( ja czekam na wyniki końcowe , czyli na świadectwo , potem zobaczymy co tam jest i podejmie sie odpowiednie kroki !! dziewczyna jest zdolna ale sie za bardzo zaczęła zapatrywać w koleżanki i napewno jej to na zdrowie nie wyjdzie tylko jeszcze o tym nie wie niestety . bedę czuwał żeby nie przegięła i żeby się jej nic nie stało - to pewne :))
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz