piątek, 13 maja 2011

60 groszy !!

z samego rana w pracy miałem starcie z szefem świrem !! poszło o mokrą palete na którą trzeba było położyć kawałek odpadowej tektury żeby się towar nie zamoczył . według szefa to marnotrawstwo , bo ten kawałek tektury kosztuje 60 groszy !! powiedziałem mu grzecznie że przesadza a ten palant się na mnie zaczął wydzierać !!! no tego było za duzo i mu zwróciłem uwagę że sobie nie pozwolę na to żeby ktoś w pracy na mnie krzyczał !!moja zdecydowana postawa troszkę go uspokoiła ale zaraz potem wydał mi polecenie żebym ludzi wysłał do sztaplowanie palet na wysokości ok.4.5 metra !! wariactwo normalnie !! żaden  z chłopaków nie ma badań wysokościowych dlatego mu powiedziałem że mogę to zrobić ale tylko na bardzo wyraźne polecenie szefa i że ja , jeżeli sie komuś coś złego stanie nie będe za to odpowiadał !! odrazu zmienił plany - kretyn , myślał pewno że ma z idiotą do czynienia i sie pomylił !!! tak ogólnie to myślę sobie że znowu szuka ze mną zaczepki i oby jej nie znalazł bo ta teściowa dobra atmosfera - o której zreszta guzik wie - może bardzo szybko prysnąć !!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz