piątek, 6 maja 2011

szefowie wyjechali na odpoczynek - jeden w góry a drugi na węgry :) a niech sobie wypoczywają i niech im na zdrowie idzie :)
 w pracy spokój , wszystko się kręci i nie ma co narzekać :DD byłem dzisiaj w kumie , pod kępnem po podkład pod pape ale niestety nic dalej z tym nie zrobiłem bo dekarz zamiast zrobic opierzenia tak jak obiecal to sie nawalił i tylko deskę przymocował pod rynnę !! wściekłem sie jak diabli jak chcial odemnie jeszcze dwie stówy , jak on to powiedzial - żeby go poratowac !! na jutro ma przynieść wszystkie paragony od zakupionego towaru i pogadam sobie jeszcze z nim po trzeźwemu - jak sie zjawi w ogóle !!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz