w pracy dzisiaj nie byłem bo z dzieciakami śmigłem po okulary :) u optyka byłem juz o 12.30 bo w miare szybko dzieciaki udało mi sie zgarnąc ze szkoły :DD no niestety trzeba było poczekać do 16 żeby obydwie pary były gotowe ale czas miło żeśmy spędzili łażąc po sklepach i księgarniach :) córka mnie naciągnęła na książkę pt. intruz :) syn na akcesoria rowerowe i tym sposobem troszke kasy poleciało :DD
w pracy chyba żadnej zadymy nie było w sprawie agnieszki i tego jae zaniedbania obowiązków a jeżeli coś było to chyba załatwione po cichu !! niby nic kuźwa ale jak my cos zrobimy źle to świr drze morde i robi zadymy na całego a teraz ... cisza i koniec :( no cóż trzeba zacisnąć zęby i pracować dalej !!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz