pojechałem sobie dzisiaj na zlot do kuniowa :) o godzinie 11 podjechał do mnie michał z żoną i śmignęliśmy najpierw na mszę a potem troszke żeśmy sobie posiedzieli , posłuchali kapeli no i oczywiście popatrzeli na motorki :)) super dzionek , pogoda dopisała - normalnie żyć nie umierać :DD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz