wczoraj sobie nic nie popisałem kuźwa bo mi neta wywaliło :( pierdzielone radiowe badziewie na które jestem skazany niestety niekiedy sie pierdzieli !!!
tak w zasadzie to nawet sie zbytnio nie zdenerwowałem bo po 13 godzinach pracy byłem zjechany na maksa !!
no i tak sie złożyło że wczoraj wypadła 15 rocznica mojego ślubu :) nie mam pojęcia jak ta moja żonka ze mną wytrzymała bo przecież cierpliwości do mnie trzeba mieć dość sporo :DD no ale fakt jest taki że cały dzień nikt z rodziny ani z bliskich miłego słowa nie powiedział a o gratulacjach to nawet nie ma co wspominać :( nie jest mi z tego powodu za bardzo przykro bo na koniec pracy dostałem sms-a od marzenki i od razu mi sie humor poprawił :) po powrocie do domu zadzwonił jeszcze tomek z niemiec i było już fajnie :)) jadąc z pracy tak gdzieś chyba było około 20 , wskoczyłem jeszcze do kuzyna na sklep i żonce kupiłem słodkości , złożyłem życzenia , podziękowałem za te wszystkie lata a potem do kąpieli ... i do spania kuźwa :DD
tak ogólnie rzecz ujmując to imprezy miało nie być !! nie miałem na to wcale ochoty , no ale wczoraj żoncia wałkowała ze mną temat chyba przez pół godziny i jak zobaczyłem że ma łezki w oczkach to mi sie tak jakoś przykro zrobiło i sie zgodziłem !!! wiem doskonale że to będzie dla mnie męczarnia no ale co kuźwa miałem zrobić !! dzisiaj jak anetka dzwoniła do siostry to już się pytali czy na imprezie będzie alkohol !!! jaja se normalnie robią czy co ? wiem doskonale że nie potrafią się bez tego obyć to czemu ma nie być !! zresztą ja święty też nie byłem to wiem jak jest a że teraz nie pije to już inna sprawa :))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz