wtorek, 27 września 2011

w firmie znowu za dużo pracy i sam nie wiem czy sie z tego cieszyć czy jak !!dziś zakończyłem prace o 16 a roboty jeszcze było sporo !! juz dłużej wizyty u lekarza nie mogłem odkładać bo wyniki czekały na mnie od dwóch tygodni !! pojechałem z mama bo jej tabletek brakło i mało brakło a mnie szlag by trafił bo ludzi od groma i troche !! no ale na szczęście wyniki badań były w porządku i to miałem na pocieszenie :) po powrocie z ośrodka czyli około 18.30 wziąłem sie za obowiązki domowe -czyli szybko po ziemniaki dla indyków do sąsiada a potem cheja do kiszenia kapusty :D dobrze że żona mi pomogła bo bym chyba do północy w piwnicy siedział :DD oczywiście nie obyło sie bez  draki - mama zaczęła sprzątać i wzięła sobie za dużo w ręce no i na schodach bęc - zaliczyła glebę !!! można jej tłumaczyć że ma uważać na siebie a ona i tak swoje - uparciuch !!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz