powtórka z dnia wczorajszego :( z samego rana mojej sie oberwało za to że o 15 do domu pojechała - kurwa mac co to jest obóz jakis czy co ?!!!!! potem szefo wyskoczył z tekstem że dziś robimy do bólu - no myślałem że mu walnę !!! ale do tego wszystkiego - i to najwięcej boli - przyłożył łapę teściu i zbyt wiele powiedział :( przykre ale tak mi sie zdaje że teściu robi sie taki sam jak ten świr :((
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz