na szczęście to koniec tego dnia i koniec męczarni !!! do pracy wstałem zmęczony i tak było do końca - 16 :( te wszystkie nadgodziny dały mi się we znaki i po prostu opadłem z sił !! myślałem cały czas o końcu pracy i tak naprawdę nie koncentrowałem się na tym co robię a bardzo tego nie lubię :( jednym zdaniem cały dzień błądziłem - masakra !!
po powrocie do domu , obiadek i spanko - od razu przeszło , lepiej się czuję i humor powraca :)
był u nas facet co to się zajmuje funduszami emerytalnymi i trochę potłumaczył co i jak . jestem teraz w avivie i kurcze nie wygląda to najlepiej :( w rankingu aviva jest obecnie na prawie ostatnim miejscu i chyba przejdę gdzie indziej - tak mi się zdaję :)
żonka z mamą szykują co nieco na jutrzejsza imprezę , zobaczymy jak to będzie hmmm mam pewne obawy że jak sobie goście popiją to sie za bardzo jęzory porozwiązują i może dojść do słownych przepychanek .... no ale narazie nie bede gdybał - okaże się jutro :)
piątek, 30 września 2011
czwartek, 29 września 2011
Diva ubezpieczona :)
to ubezpieczenie motoru mi sen z powiek spędzało bo polisa wygasa 30 !!! wczoraj więc zdecydowałem sie wykonać telefon do marzeny i powiedzieć jej co nieco do rozumu :DD no i skutek jest natychmiastowy - dzisiaj mam już polisę w domu :)) marzena przyjechała , wypisała co trzeba , pobrała opłatę i sprawa zamknięta !!! a wszystko to pod moją nie obecność , bo przecież ja w pracy - a gdzie :( tak sobie kiedyś tam napisałem że teraz to pracuje normalnie i kończę o 15 hahahahaha to już teraz pisze sprostowanie --- zawaliłem tym tekstem jak dzik w sosnę !!!! jak to szefo gada - dziś pracuję do bólu -- szlag !!!!!
15 rocznica :)
wczoraj sobie nic nie popisałem kuźwa bo mi neta wywaliło :( pierdzielone radiowe badziewie na które jestem skazany niestety niekiedy sie pierdzieli !!!
tak w zasadzie to nawet sie zbytnio nie zdenerwowałem bo po 13 godzinach pracy byłem zjechany na maksa !!
no i tak sie złożyło że wczoraj wypadła 15 rocznica mojego ślubu :) nie mam pojęcia jak ta moja żonka ze mną wytrzymała bo przecież cierpliwości do mnie trzeba mieć dość sporo :DD no ale fakt jest taki że cały dzień nikt z rodziny ani z bliskich miłego słowa nie powiedział a o gratulacjach to nawet nie ma co wspominać :( nie jest mi z tego powodu za bardzo przykro bo na koniec pracy dostałem sms-a od marzenki i od razu mi sie humor poprawił :) po powrocie do domu zadzwonił jeszcze tomek z niemiec i było już fajnie :)) jadąc z pracy tak gdzieś chyba było około 20 , wskoczyłem jeszcze do kuzyna na sklep i żonce kupiłem słodkości , złożyłem życzenia , podziękowałem za te wszystkie lata a potem do kąpieli ... i do spania kuźwa :DD
tak ogólnie rzecz ujmując to imprezy miało nie być !! nie miałem na to wcale ochoty , no ale wczoraj żoncia wałkowała ze mną temat chyba przez pół godziny i jak zobaczyłem że ma łezki w oczkach to mi sie tak jakoś przykro zrobiło i sie zgodziłem !!! wiem doskonale że to będzie dla mnie męczarnia no ale co kuźwa miałem zrobić !! dzisiaj jak anetka dzwoniła do siostry to już się pytali czy na imprezie będzie alkohol !!! jaja se normalnie robią czy co ? wiem doskonale że nie potrafią się bez tego obyć to czemu ma nie być !! zresztą ja święty też nie byłem to wiem jak jest a że teraz nie pije to już inna sprawa :))
tak w zasadzie to nawet sie zbytnio nie zdenerwowałem bo po 13 godzinach pracy byłem zjechany na maksa !!
no i tak sie złożyło że wczoraj wypadła 15 rocznica mojego ślubu :) nie mam pojęcia jak ta moja żonka ze mną wytrzymała bo przecież cierpliwości do mnie trzeba mieć dość sporo :DD no ale fakt jest taki że cały dzień nikt z rodziny ani z bliskich miłego słowa nie powiedział a o gratulacjach to nawet nie ma co wspominać :( nie jest mi z tego powodu za bardzo przykro bo na koniec pracy dostałem sms-a od marzenki i od razu mi sie humor poprawił :) po powrocie do domu zadzwonił jeszcze tomek z niemiec i było już fajnie :)) jadąc z pracy tak gdzieś chyba było około 20 , wskoczyłem jeszcze do kuzyna na sklep i żonce kupiłem słodkości , złożyłem życzenia , podziękowałem za te wszystkie lata a potem do kąpieli ... i do spania kuźwa :DD
tak ogólnie rzecz ujmując to imprezy miało nie być !! nie miałem na to wcale ochoty , no ale wczoraj żoncia wałkowała ze mną temat chyba przez pół godziny i jak zobaczyłem że ma łezki w oczkach to mi sie tak jakoś przykro zrobiło i sie zgodziłem !!! wiem doskonale że to będzie dla mnie męczarnia no ale co kuźwa miałem zrobić !! dzisiaj jak anetka dzwoniła do siostry to już się pytali czy na imprezie będzie alkohol !!! jaja se normalnie robią czy co ? wiem doskonale że nie potrafią się bez tego obyć to czemu ma nie być !! zresztą ja święty też nie byłem to wiem jak jest a że teraz nie pije to już inna sprawa :))
wiadomość:)
a na początek wkleje link który dostalem od nieznajomego i w zasadzie sam nie wiem po co to robie ale jeżeli jemu w czymkolwiek będzie to pomocne to chyba warto :)
http://jooble.com.pl/
oczywiście z pozdrowieniami dla nieznajomego :)
http://jooble.com.pl/
oczywiście z pozdrowieniami dla nieznajomego :)
wtorek, 27 września 2011
w firmie znowu za dużo pracy i sam nie wiem czy sie z tego cieszyć czy jak !!dziś zakończyłem prace o 16 a roboty jeszcze było sporo !! juz dłużej wizyty u lekarza nie mogłem odkładać bo wyniki czekały na mnie od dwóch tygodni !! pojechałem z mama bo jej tabletek brakło i mało brakło a mnie szlag by trafił bo ludzi od groma i troche !! no ale na szczęście wyniki badań były w porządku i to miałem na pocieszenie :) po powrocie z ośrodka czyli około 18.30 wziąłem sie za obowiązki domowe -czyli szybko po ziemniaki dla indyków do sąsiada a potem cheja do kiszenia kapusty :D dobrze że żona mi pomogła bo bym chyba do północy w piwnicy siedział :DD oczywiście nie obyło sie bez draki - mama zaczęła sprzątać i wzięła sobie za dużo w ręce no i na schodach bęc - zaliczyła glebę !!! można jej tłumaczyć że ma uważać na siebie a ona i tak swoje - uparciuch !!
niedziela, 25 września 2011
janek zalicza glebe :(
mój kumpel janek , jadąc z pracy na swojej maszynie zaliczył wywrotkę :( zablokowało mu przednie koło i na szczęście jadąc z małą prędkością wywrócił sie na środek jezdni :( na szczęście nie zdarzyło sie to gdy wyprzedzał go tir bo by było p nim !!!
byłem dzisiaj u niego i nie wygląda źle - na szczęście :) jest poobijany , ma trochę siniaków ale sie uśmiecha i poczucie humoru go nie opuściło :) bedzie żył :DD
no a w domu od rana trwały przygotowania do imprezy urodzinowej syna :) impreza była głośna jak zawsze zresztą kiedy goście to same dzieciary :DD
córke rano zawiozłem na mecz siatkówki do wielunia :) zawiózł bym ją motorem ale iza też chciała jechać no i trzeba było śmignąc samochodem - a pogoda taka piękna ehhhh szkoda :!! no ale patrząc na to z innej strony to córce napewno było raźniej razem z kuzynką :)
byłem dzisiaj u niego i nie wygląda źle - na szczęście :) jest poobijany , ma trochę siniaków ale sie uśmiecha i poczucie humoru go nie opuściło :) bedzie żył :DD
no a w domu od rana trwały przygotowania do imprezy urodzinowej syna :) impreza była głośna jak zawsze zresztą kiedy goście to same dzieciary :DD
córke rano zawiozłem na mecz siatkówki do wielunia :) zawiózł bym ją motorem ale iza też chciała jechać no i trzeba było śmignąc samochodem - a pogoda taka piękna ehhhh szkoda :!! no ale patrząc na to z innej strony to córce napewno było raźniej razem z kuzynką :)
piątek, 23 września 2011
czwartek, 22 września 2011
powtórka z dnia wczorajszego :( z samego rana mojej sie oberwało za to że o 15 do domu pojechała - kurwa mac co to jest obóz jakis czy co ?!!!!! potem szefo wyskoczył z tekstem że dziś robimy do bólu - no myślałem że mu walnę !!! ale do tego wszystkiego - i to najwięcej boli - przyłożył łapę teściu i zbyt wiele powiedział :( przykre ale tak mi sie zdaje że teściu robi sie taki sam jak ten świr :((
środa, 21 września 2011
o dzisiejszym dniu to nawet mi sie gadać nie chce :( powinienem pisac samymi wulgaryzmami gdybym chciał pokazać swoją złość ale poprzestane tylko na tym że w robocie nie traktuja mnie poważnie i myślą że jak pokażą mi paluszkiem co i jak mam robić to będzie dobrze !!! a tu dupa , kuźwa !!! mam łeb na karku i potrafie myśleć - kiedy oni to zrozumieją !!! zapierdzielać od rana do wieczora za 9 zolek i nic sie nie odzywać to tak , to im pasuje ale żeby coś pomyśleć o pracowniku to juz nie - psy kurwa są ważniejsze !!!!!!!! te sie mają lepiej od nas - pieprzone suki !!! mam dosyć :(
wtorek, 20 września 2011
w pracy spokojnie , pracuje juz normalnie do 15 - nie jest źle :)) po robocie śmigłem po materiały potrzebne michałowi do wykończenia tarasu no i teraz bede czekał kiedy przyjdzie !! może sie nareszcie uda zakończyć te remonty :))
u dzieciaków w szkole jak narazie wszystko oki - nic tylko sie cieszyć :D
u dzieciaków w szkole jak narazie wszystko oki - nic tylko sie cieszyć :D
poniedziałek, 19 września 2011
niedziela, 18 września 2011
pośmigałem sobie troszkę rano na divie i kiedy wracałem już do domu wewaliłem sie w paradę dożynkową :D
na począdku byłem troche zły ale potem złośc przeszła w zadowolenie bo podszedł do mnie kumpel i powiedział że może mi podać numery samochodu co we mnie walnął :) zajechałem do domu , przebrałem się i poszedłem na festyn no i numery mam :) chciałem załatwić żeby kumpla znajomi w policji sprawdzili te numery ale sie tak nie da , jutro numery trafią do komendy i zobaczymy co dalej z tą sprawą będzie :)
na począdku byłem troche zły ale potem złośc przeszła w zadowolenie bo podszedł do mnie kumpel i powiedział że może mi podać numery samochodu co we mnie walnął :) zajechałem do domu , przebrałem się i poszedłem na festyn no i numery mam :) chciałem załatwić żeby kumpla znajomi w policji sprawdzili te numery ale sie tak nie da , jutro numery trafią do komendy i zobaczymy co dalej z tą sprawą będzie :)
sobota, 17 września 2011
koniec pracowitego tygodnia - nareszcie :!! dzisiaj byłem jeszcze w pracy ale tylko do 13 zresztą jak wszyscy :) po robocie odrazu pojechałem sobie pogadać z darkiem co do remontu tego samochodu !! no i sie okazało że remont z lakierowaniem to koszt około 2 tyś . - szok !! nie mam chyba jednak wyjścia bo sprawcy to chyba nie odnajdą :(
u nas dzisiaj zabawa , jutro fantówka i chyba też przytupaja bedzie ale sie nie wybieram - na motor i jazda w trase póki pogoda piękna :)))
u nas dzisiaj zabawa , jutro fantówka i chyba też przytupaja bedzie ale sie nie wybieram - na motor i jazda w trase póki pogoda piękna :)))
środa, 14 września 2011
przywalił i zwiał !!
żoncia pojechała sobie na zakupy , weszła do sklepu a gdy wyszła samochód był skasowany !!! widziała gościa co to zrobił w sklepie ale go nie zna :( panie pracujące w sklepie niestety też nie ale w sklepie jest monitoring i mapewno będzie go widać !!! no ale to juz należy do policji co z tym zrobi !! koles jechał naładowany jakimiś pudłami , tak że z przodu przez okno mu jakieś badziewia wystawały i cofając pod sklepem napewno nic nie widział no ale to że zwiał to już chamstwo i to zajebiste !!! narazie nie wiem co dalej bo tyle co gadałem z policjantem to za ciekawie to nie wygląda bo świadków nie ma a monitoring jest tylko w środku :( zobaczymy co z tego wyniknie !!!
wtorek, 13 września 2011
pisać zbyt wiele nie ma o czym bo jak narazie to praca , praca .... itd!! od poniedziałku pracujemy do godziny 17 noooo kto pracuje to pracuje :!!! towarzystwo kończy o 17 a ja jeszcze ze dwie godziny zapierniczam :( gadać sie nie chce no ale co mam zrobić ??
po pracy odrazu zapierniczam do garażu po kosiare do trawy i heja na trawniki :DD michał przysłał chłopaka do płytek a ja nawet nie mam czasu tam zerknąć :( pewno dopiero jak będzie zrobione to sobie popatrzę , zapłacę i tyle !!! zmęczony jestem , ide zaraz spać :( kto to widział kuźwa żeby mi sie spać chciało o 21 - szok !!
po pracy odrazu zapierniczam do garażu po kosiare do trawy i heja na trawniki :DD michał przysłał chłopaka do płytek a ja nawet nie mam czasu tam zerknąć :( pewno dopiero jak będzie zrobione to sobie popatrzę , zapłacę i tyle !!! zmęczony jestem , ide zaraz spać :( kto to widział kuźwa żeby mi sie spać chciało o 21 - szok !!
niedziela, 11 września 2011
piątek, 9 września 2011
dzionek zleciał szybko i tylko te 14 godzin co to dzisiaj przepracowałem daje się teraz we znaki :( no ale cóż , jak trzeba to sie pracuje :)
dowiedziałem sie w robocie że boczek sie nieźle wczoraj z szefem kłócił a wszystko przez te zaniedbania agnieszki hehehe wyszło szydło z worka :D teraz mam tylko obawy że szefo za jakiś czas zacznie sie mścić - to jest mozliwe , niestety :(( no ale niech tam , ja robie swoje i jak coś spiernicze to sie odrazu przyznaję - tak jest najlepiej - moim zdaniem :))
syn bardzo poważnie sobie wziął moje słowa odnośnie okularów do serca bo nawet przez sen o tym gada :D jak narazie nic strasznego sie nie wydarzyło i mówił mi dzisiaj że dobrze mu się chodzi w brylach :DD
żoncia z mamą zaprawiają buraczki do słoików , kroją cebulę i wszystkich w oczy szczypie i to dośc mocno hehehe myslałem sobie że jak zwieje na górę na kompa to troche przestanie ale sie myliłem :DD
jutro do pracy niestety idę i zaraaz sie zmywam do wyrka - trzeba odpocząć :))
dowiedziałem sie w robocie że boczek sie nieźle wczoraj z szefem kłócił a wszystko przez te zaniedbania agnieszki hehehe wyszło szydło z worka :D teraz mam tylko obawy że szefo za jakiś czas zacznie sie mścić - to jest mozliwe , niestety :(( no ale niech tam , ja robie swoje i jak coś spiernicze to sie odrazu przyznaję - tak jest najlepiej - moim zdaniem :))
syn bardzo poważnie sobie wziął moje słowa odnośnie okularów do serca bo nawet przez sen o tym gada :D jak narazie nic strasznego sie nie wydarzyło i mówił mi dzisiaj że dobrze mu się chodzi w brylach :DD
żoncia z mamą zaprawiają buraczki do słoików , kroją cebulę i wszystkich w oczy szczypie i to dośc mocno hehehe myslałem sobie że jak zwieje na górę na kompa to troche przestanie ale sie myliłem :DD
jutro do pracy niestety idę i zaraaz sie zmywam do wyrka - trzeba odpocząć :))
czwartek, 8 września 2011
synowi rower złożyłem i mam nadzieje że teraz będzie wszystko oki :) młody wodnik syna często odwiedza i sie dopytuje czy rower juz dobry no to syn teraz będzie mógł z nim posmigać nareszcie :DD do następnej awarii oczywiście :DD całe szczęście że ten rower jest dosyć porządny to wytrzymuje te ekstremalne przejażdżki bo inaczej to by sie już dawno na złomie objawił :D
w pracy dzisiaj nie byłem bo z dzieciakami śmigłem po okulary :) u optyka byłem juz o 12.30 bo w miare szybko dzieciaki udało mi sie zgarnąc ze szkoły :DD no niestety trzeba było poczekać do 16 żeby obydwie pary były gotowe ale czas miło żeśmy spędzili łażąc po sklepach i księgarniach :) córka mnie naciągnęła na książkę pt. intruz :) syn na akcesoria rowerowe i tym sposobem troszke kasy poleciało :DD
w pracy chyba żadnej zadymy nie było w sprawie agnieszki i tego jae zaniedbania obowiązków a jeżeli coś było to chyba załatwione po cichu !! niby nic kuźwa ale jak my cos zrobimy źle to świr drze morde i robi zadymy na całego a teraz ... cisza i koniec :( no cóż trzeba zacisnąć zęby i pracować dalej !!
w pracy chyba żadnej zadymy nie było w sprawie agnieszki i tego jae zaniedbania obowiązków a jeżeli coś było to chyba załatwione po cichu !! niby nic kuźwa ale jak my cos zrobimy źle to świr drze morde i robi zadymy na całego a teraz ... cisza i koniec :( no cóż trzeba zacisnąć zęby i pracować dalej !!
wtorek, 6 września 2011
w pracy znowu dłużej :( nawet sie gadać nie chce ale jedno co mnie wnerwia to fakt że nikt sie nawet nie zainteresuje czy jestem zmęczony , czy może mam cos w domu do zrobienia , czy mam coś zaplanowane , czy jestem głodny itd. - smutne no ale tak właśnie jest :((
no a tak ogólnie w robocie dzisiaj mi cisnienie agnieszka podniosła bo zaczęła pyskować i jakoś nie miała ochoty po sobie posprzątać a dokładniej usunąc kilku palet po zakończonym bandowaniu !!! miałem jeszcze nawieźć towar romkowi na 2 zmianę i grzecznie jej powiedziałem żeby pousuwała z przejazdu palety no i sie zaczęło pyskowanie w moją stronę !!! no to tak sobie pomyślałem że troszeczkę jej noska utrę i poszedłem sobie na magazyn sprawdzić jak to nasza agnieszka liczy towar przed wyjazdem do klienta !! okazało się że na jednej palecie jest 42 sztuki za dużo płyty kartonowej !! a że jest to rozmiar 2400x 2100 to straty dla firmy sa dośc duże !!! zobaczymy jak to teściu załatwi bo już o wszystkim wie !!!!
no a tak ogólnie w robocie dzisiaj mi cisnienie agnieszka podniosła bo zaczęła pyskować i jakoś nie miała ochoty po sobie posprzątać a dokładniej usunąc kilku palet po zakończonym bandowaniu !!! miałem jeszcze nawieźć towar romkowi na 2 zmianę i grzecznie jej powiedziałem żeby pousuwała z przejazdu palety no i sie zaczęło pyskowanie w moją stronę !!! no to tak sobie pomyślałem że troszeczkę jej noska utrę i poszedłem sobie na magazyn sprawdzić jak to nasza agnieszka liczy towar przed wyjazdem do klienta !! okazało się że na jednej palecie jest 42 sztuki za dużo płyty kartonowej !! a że jest to rozmiar 2400x 2100 to straty dla firmy sa dośc duże !!! zobaczymy jak to teściu załatwi bo już o wszystkim wie !!!!
poniedziałek, 5 września 2011
no i wstałem sobie dzisiaj o 4 rano , zrobiłem co do mnie nalezy w robocie i jestem zrypany jak diabli bo prace zakończyłem po 13 godzinach :( w domu na dodatek wniosłem wszystkie płytki na taras bo jak będzie pogoda to jutro przychodzi koleś od michała i bedzie pracował noooo i może sie uda zakończyć te remonty :) jak narazie pogoda płata psikusy bo dzisiaj burzowo a jak to będzie wyglądało jutro to sie okaże :) żoncia mi pomagała wnosić te płytki i niestety złapała zadyszkę jak diabli :(no siedzenie w biurze , za mało ruchu powoduje brak kondycji :(
niedziela, 4 września 2011
jutro wstaje o godzinie 4 bo krzysztof chce wyładować makulaturę u nas w firmie no ale nie mam kluczy żeby wszystko pootwierać na zakładzie :( dzwoniłem do szefa już dwa razy , obiecał że klucze dostarczy no i jest juz 21 a ja kluczy dalej nie mam :!! ciekawe co on znowu kombinuje !!! jak ja jutro bede wstawał na darmo to mnie chyba szlag trafi !!!
wstałem o 7 i po wypiciu kawy odrazu wziąłem się do czyszczenia motoru :) juz o godzinie 10 byłem ubrany w kombinezon i heja w trase :)) śmigłem do kresowej pod częstochową i widziałem sie z anią :) posiadzieliśmy 2 godziny przy kawce :) miło spędzony czas niestety dobiegł końca bo anka odebrała telefon i musiała wracać do domu a ja na dive i dalej w trase :)) jednym zdaniem udana niedziela :))
sobota, 3 września 2011
z dzieciakami byłem u okulisty zamówić okulary i nawet tak źle nie było hehehe o kase mi chodzi :D no ale może to sobie pominę :D w czwartek mam sie zgłosić o odbiór z synem a corki okulary tylko mam zabrać bo szkła będzie miała tylko wymieniane :)
sobota po prostu piękna , pogodna i ciepła :) trawka skoszona i tylko motoru mi sie nie udało wyczyścić bo dzisiaj robie za kierowce :D teście sie bawią na urodzinach u ciotki na goli i bardzo sie cieszę że teściu nic ie kombinował że toon nie bedzie pił albo sobie tylko ze dwa wypije i przyjedzie :) zawsze mu powtarzam że prawko na drzewie nie rośnie a ja jestem do dyspozycji - no i chyba posłuchał :))
sobota po prostu piękna , pogodna i ciepła :) trawka skoszona i tylko motoru mi sie nie udało wyczyścić bo dzisiaj robie za kierowce :D teście sie bawią na urodzinach u ciotki na goli i bardzo sie cieszę że teściu nic ie kombinował że toon nie bedzie pił albo sobie tylko ze dwa wypije i przyjedzie :) zawsze mu powtarzam że prawko na drzewie nie rośnie a ja jestem do dyspozycji - no i chyba posłuchał :))
czwartek, 1 września 2011
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
