środa, 21 marca 2012

w pracy agnieszka  podniosła mi ciśnienie na maxa !! juz na koniec roboty ( około 16  !! ) wmawiała mi że ja muszę coś zrobić i koniec dyskusji !! dobrze wie że na mnie takie powtarzanie tego durnego słowa działa jak czerwona płachta na byka ale nie , ona chyba postanowiła sie zabawić i mnie wnerwić !! nie zrobiłem odrazu tego co chciała ale już sie we mnie tak wszystko telepało że kiedy szefo postanowił wkroczyć do akcji dolał tylko oliwy do ognia :!! wezwał mnie do biura i tam po wymianie kilku  zdań powiedziałem jasno i wyraźnie że o swoje racje , o swoje zdanie , o swoje poglądy , o swoje zasady będę walczył !! nie każdy sie będzie ze mna zgadzał ale powinien to uszanować bo mam do tego pełne prawo !!!! jutro pogadam z agą dlaczego tak zrobiła , może mi to wyjaśni !!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz