sobota, 31 marca 2012
dzisiaj pogoda naprawde paskudna :( od rana wieje , pada na zmiane deszcz i śnieg !! mimo to , wybrałem się z żonką do miasta na zakupy :) niewiarygodne jak to nowe ciuszki dodają skrzydeł :DD mimo tej fatalnej pogody z zakupów żonka est zadowolona no to i ja sie cieszę :) po powrocie do domu żonka postanowiła że upiecze ciacho nawet :D zdecydowała sie na królewicza :) teraz stygnie więc poczekam jeszcze trochę a potem zaatakujemy go razem z córką - bedzie słodko :DDD
wczoraj sie z teściem ściąłem w robocie :( przyjechał tir z papierem i najpierw grzegorz chciał żebym go złożył widlakiem z widłami a potem teściu w nerwach zapytał dlaczego tego tira nie składam . powiedziałem spokojnie że tego nie zrobie bo to zbyt niebezpieczne !! widlak nowy , który jest przystosowany do założenia aparatu chwytającego niestety nie był jeszcze naprawiony i nie podjąłem ryzyka !! teściu jednak na chama , nie zwarzając na to co sie może stać powiedział kierowcy że ma sie ustawiać do rozładunku i on go złoży !! jego sprawa , jego firma i jak chce ryzykować to prosze bardzo ale ja do tego ręki nie przyłożę !! poszedłem na produkcje i pracowałem tam do końca !!! nie wiem co teściu mi chciał udowodnić ale powiedziałem mu że to co robi jedni nazwą odwagą a inni głupotą !! poza tym kierowca i tak będzie stał weekend cały u nas na firmie to można go było złożyć po naprawie sprzętu np.w sobotę ...no ale nie , bo trzeba wszystko na chama robić i ryzykować !! szkoda tylko i przykro że teściu na mnie sie wydzierał na placu :( swoje negatywne emocje powinien wyładowywać gdzie indziej bo z jego statusem to sie nie godzi !!!!
czwartek, 29 marca 2012
dzisiejszy dzień to był po prostu koszmar !!! na nowej hali w firmie wylewali nowe posadzki i wysłali mnie do juliusza zwanego blaską po fadromke !! niestety dojechałem do połowy drogi i fadromka padła :( oberwały się poduszki stabilizujące silnik !! kiedy wróciłem do firmy , zjadłem śniadanie a potem usłyszałem od fasoli że widlak stoi na flaku !! padło koło , to samo co wczoraj robiłem !!! załadunek robiłem małym capkiem a ja na sam widok tego sprzętu dostaje telepawki !!! teściu składał nowego widlaka i dokręcanie kół powierzył romkowi i tomkowi !!! tak te koła dokręcili że ja podczas załadunku jedno odpadło !!!! kierowca tira czekał na załadunek od 11 a o 15 odpadło koło po załadowaniu 1/3 tira !!! nie miałem zamiaru naprawiać koła u starego widlaka ale niestety trzeba było żeby dokończyć załadunek !!! najpierw jednak trzeba było sprzątnąć nowego z placu a jak sie okazało wszystkie śruby mocujące koło zniszczyły winty w piaście !!!! koszmar ja cholera !! nie wiem jakim cudem ale udało mi się wjechać na halę nowym widlakiem i teściu zaraz to rozbierał żeby piastę zawieźć do naprawy !! no a ja po półgodzinnej walce z kołem przy starym dokończyłem ten załadunek i kierowca odjechał ale co sobie o naszej firmie pomyślał to nawet nie chce wiedzieć !!!!!!
wtorek, 27 marca 2012
w pracy zapierdziel mam że nawet sie gadać nie chce a do tego widlak sie spierdzielił :( cały tył trzeba rozbierać bo łożyska sie posypały przy obu zwrotnicach :( jutro mam nawieźć papieru , umyć pod ciśnieniem tył i pościągać koła !! reszte zrobi teściu a ja bede sie męczył starym widlakiem - koszmar !!!! po dzisiejszym dniu mam dosyć a jak to wytrzymam jutro to nie wiem . teściu gada że za dzien to zrobi ale czy mu sie uda ???
ano teraz wychodzi to jego cwaniactwo jak to kiedyś mi powiedział że nie ma zamiaru mi gratis widlaka kupować !!!!!! mam gdzieś jego pierdolone gratis , tylko że nie on teraz sie męczy starym złomem 10 godzin na dobę !!! był w firmie znowu inspektor pracy dzisiaj ... ale co z niego za inspektor to sam nie wiem !!! gdybym to ja był inspektorem i zobaczyłbym taki stary sprzęt poruszający sie po zakładzie to odrazu bym go zamknął razem z operatorem !!!! a ten kurwa mać nic !!!!!! przyjechał , posiedział w biurze i se pojechał !!!! oczywiście szefo do mnie przylazł i kask kazał założyć - tępy debil !!!! przy okazji wizyty tego inspektorka złożyłem dzisiaj niezliczoną masę autografów !!!! podstawiono mi pod nos do podpisania listy odbioru ubrań roboczych , środków czystości , obuwia no i to co mnie zwaliło z nóg to lista potwierdzająca wypłaty za pranie ubrań w domu !!!!!!!! szlag kurwa mać człowieka trafia bo ja nigdy na oczy tych ubrań nie widziałem ani żadnej kasy za pranie !!! no ale weź sie odezwij to ci odrazu powiedzą - nie pasuje to spierdalaj !!!! tak zrobili z jabolem i ciostkiem i co dziwne to są z tego dumni !!! nerwy mam na to wszystko i rzygać mi sie chce tym ich cwaniactwem !!!!
ano teraz wychodzi to jego cwaniactwo jak to kiedyś mi powiedział że nie ma zamiaru mi gratis widlaka kupować !!!!!! mam gdzieś jego pierdolone gratis , tylko że nie on teraz sie męczy starym złomem 10 godzin na dobę !!! był w firmie znowu inspektor pracy dzisiaj ... ale co z niego za inspektor to sam nie wiem !!! gdybym to ja był inspektorem i zobaczyłbym taki stary sprzęt poruszający sie po zakładzie to odrazu bym go zamknął razem z operatorem !!!! a ten kurwa mać nic !!!!!! przyjechał , posiedział w biurze i se pojechał !!!! oczywiście szefo do mnie przylazł i kask kazał założyć - tępy debil !!!! przy okazji wizyty tego inspektorka złożyłem dzisiaj niezliczoną masę autografów !!!! podstawiono mi pod nos do podpisania listy odbioru ubrań roboczych , środków czystości , obuwia no i to co mnie zwaliło z nóg to lista potwierdzająca wypłaty za pranie ubrań w domu !!!!!!!! szlag kurwa mać człowieka trafia bo ja nigdy na oczy tych ubrań nie widziałem ani żadnej kasy za pranie !!! no ale weź sie odezwij to ci odrazu powiedzą - nie pasuje to spierdalaj !!!! tak zrobili z jabolem i ciostkiem i co dziwne to są z tego dumni !!! nerwy mam na to wszystko i rzygać mi sie chce tym ich cwaniactwem !!!!
poniedziałek, 26 marca 2012
dowiedziałem sie od brata że kuzyn co to w warszawie siedzi , niestety nie wymelduje sie odemnie z domu i mogę o tym zapomnieć !!! dzwoniła do brata aśka i powiedziała że ten baran ją pobił !! nawet to , że dziecko wzięła na ręce nie pomogło !! na aśkę przed jej matką nagadał że ona pije , że zaczęła sie ciąć żyletkami i chyba od tego się zaczęło bo aśka rozmawiała ze swoją mamą o tym i wszystkiemu zaprzeczyła !! ten idiota ma chyba coś nie tak w tym cembale od tego koksu !! powiedziałem o wszystkim w domu i była lekka panika :( mama zaczęła płakać i jakoś zacząłem żałować że to powiedziałem :( no ale w końcu po co miałbym to ukrywać !! takich rzeczy nie można maskować bo nawet najgorsza prawda jest lepsza od słodkiego kłamstwa !! i tak wszystko by sie kiedyś wydało a wtedy byłyby pretensje że nikt jej nic nie powiedział - i to byłoby chamstwo wtedy !!! nie wiem co ten baran sobie myśli ale takim postępowaniem trafi do kryminału !! z tego co wiem , aśka sprawe ma zamiar skierować do sądu i oskarżyć go o molestowanie !! jego przyszłość .... cienko widzę !!!
niedziela, 25 marca 2012
spokojna niedziela - inaczej tego nazwać nie można !! i tylko troche żal że moto u mechanika bo pogoda super.... była , niestety :!! jakoś miejsca nie mogłem sobie znaleźć a gdy tylko chciałem zasnąć to ktoś mnie budził !! albo w telewizorze cos za głośno było albo ktos za głośno gadał , albo ktoś na chwilkę przyjechał ... tak jakoś mi wszystko przeszkadzało !! oby przegląd sie jak najszybciej zakończył bo to na zdrowie mi za dobrze nie wpływa :D
sobota, 24 marca 2012
motor zawiozłem do mechanika - nareszcie :) pan zdzisław nas wkręcił ... to znaczy mnie i teścia :)teściu swojego intundera wiózł na przyczepce a ja jechałem za nim !! nie mogłem odkręcić manety bo ... wysiadły mi światła !!! gdy byliśmy na miejscu grisza popatrzył , posłuchał i stwierdził że przetwornica chyba wysiadła - szlag !! koszty znowu rosną no ale co zrobić , żeby jeździć moto ma być sprawny :)
po południu tomek do mnie dzwoni i gada że ma kumpla też tak zakręconego motocykliste jak ja :DD jego kumpel ma harleya i chce położyć na niektórych częściach chromy nowe :) interesują go ceny , terminy no i juz w tej sprawie zacząłem działać :) co z tego wyniknie - zobaczymy :)
po południu tomek do mnie dzwoni i gada że ma kumpla też tak zakręconego motocykliste jak ja :DD jego kumpel ma harleya i chce położyć na niektórych częściach chromy nowe :) interesują go ceny , terminy no i juz w tej sprawie zacząłem działać :) co z tego wyniknie - zobaczymy :)
czwartek, 22 marca 2012
poprosiłem agnieszke o rozmowę w pracy i dogadaliśmy sie bez problemów :) tak że wczorajsze kazanie dobrego wujka było zbędne :P
po pracy zrobiłem sobie mały odpoczynek a potem wskoczyłem na działkę dalej kopać :DD jeszcze nie dokończyłem ale juz naprawdę mało zostalo :) jutro jarek ma mi węgiel przywieść i pewno tego ogródka nie dokończę ale w sobote napewno będzie po wszystkiemu :) rozmawiałem dzisiaj z panem zdzisławem o wizycie u mechanika mojego moto i odpowiedzi co do terminu udzieli mi konkretnej jutro :) najprawdopodobniej będzie to sobota po południu :)
po pracy zrobiłem sobie mały odpoczynek a potem wskoczyłem na działkę dalej kopać :DD jeszcze nie dokończyłem ale juz naprawdę mało zostalo :) jutro jarek ma mi węgiel przywieść i pewno tego ogródka nie dokończę ale w sobote napewno będzie po wszystkiemu :) rozmawiałem dzisiaj z panem zdzisławem o wizycie u mechanika mojego moto i odpowiedzi co do terminu udzieli mi konkretnej jutro :) najprawdopodobniej będzie to sobota po południu :)
środa, 21 marca 2012
w pracy agnieszka podniosła mi ciśnienie na maxa !! juz na koniec roboty ( około 16 !! ) wmawiała mi że ja muszę coś zrobić i koniec dyskusji !! dobrze wie że na mnie takie powtarzanie tego durnego słowa działa jak czerwona płachta na byka ale nie , ona chyba postanowiła sie zabawić i mnie wnerwić !! nie zrobiłem odrazu tego co chciała ale już sie we mnie tak wszystko telepało że kiedy szefo postanowił wkroczyć do akcji dolał tylko oliwy do ognia :!! wezwał mnie do biura i tam po wymianie kilku zdań powiedziałem jasno i wyraźnie że o swoje racje , o swoje zdanie , o swoje poglądy , o swoje zasady będę walczył !! nie każdy sie będzie ze mna zgadzał ale powinien to uszanować bo mam do tego pełne prawo !!!! jutro pogadam z agą dlaczego tak zrobiła , może mi to wyjaśni !!!!
wtorek, 20 marca 2012
od dzisiaj pracujemy dłużej !! szefostwo zdecydowało że z powodu zaległości pracujemy do 16!! dla mnie to i tak bez znaczenia bo codziennie w firmie jestem do 15 i ta godzina nie ma dla mnie większego znaczenia !!
dzisiaj moje urodziny :) od rana słysze same przyjemności i oby sie tylko połowe z tego sprawdziło to będzie bardzo dobrze :)
po pracy przyjechał brat i dokończył obcinanie jabłoni :) no i tym sposobem z drzewkami mam już spokój :) teraz został mi tylko ogródek warzywny do przekopania :) wziąłem się dzisiaj za to i do piątku pewno mi sie uda tą prace wykonać :) tak sobie myślę że dam rade bo w piątek chce znowu kupić 2.5tony węgla !! poproszę braci o pomoc przy zwożeniu to pójdzie sprawnie i szybko :) a tak na marginesie to katar mi dokucza juz któryś dzień z kolei i przyznam szczerze że zaczyna mnie to coraz bardziej denerwować :( gadają że katar trzyma człowieka tydzień ... no to zobaczymy !!
dzisiaj moje urodziny :) od rana słysze same przyjemności i oby sie tylko połowe z tego sprawdziło to będzie bardzo dobrze :)
po pracy przyjechał brat i dokończył obcinanie jabłoni :) no i tym sposobem z drzewkami mam już spokój :) teraz został mi tylko ogródek warzywny do przekopania :) wziąłem się dzisiaj za to i do piątku pewno mi sie uda tą prace wykonać :) tak sobie myślę że dam rade bo w piątek chce znowu kupić 2.5tony węgla !! poproszę braci o pomoc przy zwożeniu to pójdzie sprawnie i szybko :) a tak na marginesie to katar mi dokucza juz któryś dzień z kolei i przyznam szczerze że zaczyna mnie to coraz bardziej denerwować :( gadają że katar trzyma człowieka tydzień ... no to zobaczymy !!
niedziela, 18 marca 2012
no i znowu jest pięknie :)) ciepełko , czuć wiosnę i wiatr we włosach :DD niedziela udana aż miło :) wstałem o 8 , poranna toaleta , kawa i do motoru :) zdjąłem pokrowiec i w dwie godziny motorek wypucowałem na błysk :) takim sprzętem można tylko śmigać , ma lśnić i koniec :)) daleko nie jeździłem alei tak 160 km. zrobiłem :) na koniec umówiłem sie z chrześnicą na kawę :) dawno jej nie widziałem i bylo o czym gadać :) posiedziałem 2 godzinki i do domu :) dzionek naprawdę udany :)
sobota, 17 marca 2012
dzieciaki zostały zaproszone na urodziny do dawidolka i razem z babcią sie bawią na imprezce :) ja po kąpieli myślałem że sobie zalegnę a tu nagle dzwonek do drzwi ... kuzyn z kuzynką z czerwieńska przyjechali :) niespodzianka jak diabli :) dawno żeśmy się nie widzieli i gadać było o czym :) długo nie posiedzieli bo jeszcze chcą odwiedzić parę osób a już jutro wracają !! maja zamiar na dłużej latem przyjechać to się kontakty rodzinne odświeży trochę :)
wstałem jak na sobotę dość szybko bo o 7 , tym bardziej że w pracy nie byłem !!pracy miałem w domu dośc dużo i już o 8 walczyłem z drzewem :DD konkretnie to obcinałem jabłoń przy drodze :) tyle co mogłem dosięgnąć z małej drabiny to obciąłem , reszta zajął się brat :) nie dokończył jeszcze wszystkiego ale we wtorek mam nadzieje że będzie po wszystkiemu :) około 16 nie mogłem już wytrzymać , ubrałem sie w kombinezon i dosiadłem dive :)) długo nie jeździłem bo nakręciłem jakieś 50 km.tylko ale na początek to zawsze coś :) zadowolony jestem że to juz koniec zimy , sezon motocyklowy otwarty :)
piątek, 16 marca 2012
no i mamy wiosnę :) nooo pogodę bynajmniej wiosenną :D jest poprostu pięknie i świetnie sie składa że to w weekend :)) przywieźli mi dzisiaj 2,5 tony węgla , poprosiłem brata o pomoc i w 1,5 godziny węgiel zniknął z podwórka :) jurto zostało mi tylko drzewo do obcięcia przy drodze i mogę kask zakładać i heja w drogę :)) kuźwa ale sie cieszę :)
dostałem wiadomość ze sklepu poczta elektroniczną że opona już wysłana i w poniedziałek najprawdopodobniej będę miał ją w domu :) gadałem już z panem zdzisławem i wstępnie mam miejsce zaklepane u mechanika żeby motor przejrzał i przygotował do sezonu :) jest poprostu pięknie :))
dostałem wiadomość ze sklepu poczta elektroniczną że opona już wysłana i w poniedziałek najprawdopodobniej będę miał ją w domu :) gadałem już z panem zdzisławem i wstępnie mam miejsce zaklepane u mechanika żeby motor przejrzał i przygotował do sezonu :) jest poprostu pięknie :))
wtorek, 13 marca 2012
łukasz zwany - ciostkiem - dzisiaj sie zwolnił z pracy !! nigdy o tym nikomu nie gadał ale teraz wyszło na jaw że czekał na telefon z niemiec !! tam właśnie sie teraz wybiera i tam będzie pracował ale co będzie robił tego nikt jak narazie nie wie!! kiedy to powiedzial w biurze to miny naszym szefom zrzedły !! tak naprwde to szkoda ciostka bo dobry z niego chłopak i pracowity no ale jak wiadomo pieniądze robią swoje !!
teściu motor sobie jednak kupił :) jaszcze go nie widziałem ale zadowolony jest :) no a ja sobie poskręcałem swoja dive :) podłączyłem nowy akumulator i oczywiście odpaliłem :D piękny dźwięk dla moich uszu !!! w weekend ma być piękna pogoda to napewno wyjdę :) zamówiłem sobie nową oponę i z takich najpilniejszych rzeczy został mi jeszcze olej do wymiany :) sam tego robił nie bede , umówię się z griszą i on to fachowo zrobi :)
sobota, 10 marca 2012
sprzedałem dzisiaj reno !! kiedy bylem na pogrzebie przyjechał do mnie klient ale syn go uświadomił o co chodzi i przyjechał drugi raz około 16 :) żoncia wypełniła dokumenty , koleś zapłacił i reno juz ma nowego właściciela :) nie myślałem że ten człowiek będzie aż taki zadowolony z tego samochodu - byłem w szoku !! przecież to stare poobijane auto a jego żona za to że poczekam jeszcze ze sprzedażą opon zimowych obiecała mi ciasto :DD fakt jest taki że jak bedzie dbał o samochód i jak naprawi te usterki to napewno jeszcze pojeździ kilka lat .... ale to juz nie moje zmartwienie !! mogę mu tylko życzyć co by sie w samochodzie nic nie psuło i szerokiej drogi :)
pogrzeb
płomyk życia kazimierza zgasł 8 a dzisiaj ,10 marca był jego pogrzeb :( ludzi było naprawde dużo i to nie tylko z tego powodu że nasza rodzina jest liczna ale tez dlatego że kaziu był bardzo lubiany :) szkoda tylko że orkiestra nie mogła grać bo post przecież obowiązuje ale ryk syren strażackich i tak przyprawiał o dreszcze !! niech spoczywa w spokoju !!
czwartek, 8 marca 2012
dzień zapowiadał się bardzo fajny , tym bardziej że dzisiaj kobiety miały swoje święto no ale niestety , przed południem dowiedziałem sie że mój kuzyn kazimierz zmarł w szpitalu :( chorował na serce , mial też problemy z płucami i ogólnie nie za dobrze wyglądał no ale niestety wódka robiła swoje :( jak tylko mu sie polepszyło to odrazu odwiedzał sklep i sobie pociągał :( lekarze mu gadali że to sie źle skończy , niestety można powiedzieć że wykrakali :( szkoda go , bo dobry z niego był człowiek i miał przecież dopiero 51 lat !! zmarł w tym samym wieku co mój tato - przykro :(
środa, 7 marca 2012
teściu wymyślił sobie nową zabawkę :D i to tak na serio że gdy tylko z nim sie wdać w dyskusje to odrazu można sie dowiedzieć że kupuje ... motor :DD tak sobie wymyślił że jak tylko sie ciepło zrobi to sobie do firmy będzie przyjeżdżał na motorku :) już siedzieł parę dni na necie i znalazł coś dla siebie :) tak szczerze to ja bym takiego sprzętu nie kupił bo pojemność za mała !! uparł się że nic większego jak 250 pojemności nie wchodzi w rachubę !! no cóż jego wybór :) ma już namiary i ponoć w sobotę jedzie obejrzeć sprzęt :) wcale bym sie nie zdziwił jak odrazu kupi DD
poniedziałek, 5 marca 2012
bym zapomniał napisać że janeczek był dzisiaj w firmie :) do pracy niestety nie przyjdzie narazie bo czeka go rehabilitacja i nie może pracować . niech zdrowieje bidoczek :) zadowolony był bo jego żona jest już po operacji i wszystko jest na najlepszej drodze żeby w środę była już w domu :) do roboty janka ciągnie jak diabli - to widać no w końcu to człowiek starszej daty , nauczony do roboty tak że nie ma sie co dziwić :D zdrowia jednak sie nie przeskoczy i bez tego pracować sie niestety nie da bo pogorszyć sobie można życie na własne życzenie - niech zdrowieje , praca nie zając :D
piękny był dzisiaj dzionek , słoneczny , ciepły do tego tomek do mnie zadzwonił i powiedział że u niego wszystko oki :) dojechał szczęśliwie do niemiec . trochę sie źle jeszcze czuje ale prace zaczął i jest dobrej myśli :) prosiłem go żeby w weekend zjechał do polski ale co zrobi - zobaczymy :) odwiedził mnie też dzisiaj waldek , kase przyniósł za dzierżawę :) pięknie jest normalnie :DD
niedziela, 4 marca 2012
na temat agnieszki chciałem porozmawiać z teściem i teściową ale pojechali w góry !!wiem że sie tą całą sytuacją przejmują i pojechali tylko z tego względu żeby sie od tego oderwać i odpocząć :) mają racje , rozmowa może poczekać :) wzięli ze sobą mojego syna i mamę :) niech im idzie na zdrowie , niech sie bawią :)
wczoraj teściu mi przywiózł królika - kotna samica :) wysprzątałem z synem kojec i sobie króliczek juz mieszka :) żeby tylko mi nie padła jak te dwa ostatnie bo choróbska panują okropne :( pamiętam jak kilka lat wstecz miałem 50 takich zwierzaczków i gdy przyszedł pomór to zostało 5 !! wyglądało to okropnie i oby to sie nie powtórzyło !!
wczoraj teściu mi przywiózł królika - kotna samica :) wysprzątałem z synem kojec i sobie króliczek juz mieszka :) żeby tylko mi nie padła jak te dwa ostatnie bo choróbska panują okropne :( pamiętam jak kilka lat wstecz miałem 50 takich zwierzaczków i gdy przyszedł pomór to zostało 5 !! wyglądało to okropnie i oby to sie nie powtórzyło !!
narobiło sie bałaganu i to fest !! dzieci siostry zony znalazły bron pod poduszką i kiedy sie zapytały po co to komu tu potrzebne to aga odpowiedziała że jak ją będą wszyscy nadal wkurwiać to ich powystrzela !!! pewno trzeźwa nie była ale fakt jest taki że teściu dzieci odrazu pozabierał !! tomek też szaleje bo znowu ma nóż na gardle !! zwolnienie mu sie skończyło i narodziło sie pytanie co dalej !! miałem z nim jechacć dzisiaj do niemiec żeby sobie pozałatwiał sprawy w firmie i mieliśmy wrócić do polski ale to było wczoraj !! dzisiaj gdy ja sie naszykowałem on przyjechał i gada że nie wie co ma zrobić !! doradziłem mu co i jak bo przecież decyzji za niego nie mogę podejmować i zdecydował że pojedzie sam i zacznie pracować . teraz tylko wierzyc mi pozostało że da sobie radę i że mnie posłucha bo podpowiedziałem mu żeby na weekend zwinął tobołki i wrócił do domu :) nie powinien siedzieć sam , w domu zawsze inaczej i dla niego naprawde bezpieczniej :) widać po nim że chce i to mnie cieszy ale czy sobie poradzi ? pozostało tylko czekać !!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)