środa, 23 marca 2011

wczoraj w pracy zrobiłem małą zadymę !!!  wielki szefo zaczął wymyślać robote o 14 !! jak ludzie sie szykuja do domu to on wtedy na hura wymyśla jak najwięcej roboty !!! do mnie wyskoczył bo zacząłem robić po swojemu i powiedzial że ta paleta co to ją chłopcy zaczęli robić ma byc jeszcze załadowana . ja mu na to że oni dopiero zaczęli i jeszcze dobrą godzine bedą sie z tym grzebać . wtedy szefo rzecze do mnie tymi słowy - mnie to nie interesuje , niezależnie o której godzinie skończą ta paleta ma być załadowana i poszedł !! ponieważ  potraktował mnie jak niewolnika , torgło mnie jak jasna cholera , zgasiłem widlaka i srruuu do biura za nim !! powiedziałem mu prosto w oczy co myślę o takim jego chamskim zachowaniu hahaha wiesz tak delikatnie jak to ja tylko potrafie ale skubany miał szczęście bo przyjechal kierowca z papierem i nie chciałem żeby to slyszał . ale wtedy zaświeciła mi sie lampeczka że i ja mogę go po chamsku załatwić :D szefo nagle zrobił sie milusi i chciał żebym jeszcze ten papier złożył ... a ja mu wtedy na to że niestety nie mam czasu a poza tym jest godzina 16.30 i berdzo chętnie zjadłbym obiad który na mnie czeka w domu !!! no i  biedny szefo , na widlaczek i zapindalał sam !!! załatwiłem gnojca ale sie nie wygadałem do końca przez tego kierowce :( poczekam na następną okazję !! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz