w pracy żona miała ostre starcie z szefem !! zaczął jej wygadywać różne sprawy związane z praca jak i te które pracy nie dotyczyły !! najgorsze co usłyszała to słowa że pracuje tu tylko dlatego że współwłaściciel to jej ojciec - ja pierdole jak by mi tekie coś wygadnąl to bym mu w ryło strzelił bez zastanowienia !!! żonka zachowała zimną krew i sie nie dala :))) to co miała mu do powiedzenia to powiedziala stanowczym głosem i obyło sie bez płaczu jak to ona ma w naturze - brawo :)))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz