środa, 23 marca 2011

córka ma jakiegoś doła :( próbowałem z nią porozmawiać ale się rozpłakala i powiedziała że nic nie powie :( nie nalegałem , zaproponowałem że jak będzie gotowa na taka rozmowe albo jak poprostu będzie miała ochote to zawsze może do mnie przyjść :)) zobzczymy co z tego będzie :))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz