piątek, 4 marca 2011

dzisiaj mireczek przegiął !! przyszedł do roboty jeszcze na bani .... i żeby to było pierwszy raz to by mozna pomyslec - no cóż zdarza sie !!! ale niestety to juz trwa od tygodnia i trzeba było interweniować !!! powiedziałem teściowi żeby z nim pogadał a on mi na to że nie ma ochoty z nim gadać i że go wypierdaczy z roboty bo na temat alkoholu juz dość sie mu natłumaczył !!! po godzinie mireczka juz w robocie nie było

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz