czwartek, 30 grudnia 2010

po południu byłem u lekarza :) zrobił mi ekg , zbadał poziom cukru, zważył , zmierzył noooo i jest wszystko oki:)) po nowym roku mam jeszcze zgłosić sie na pobranie krwi na badania wątrobowe i cholesterol !!! prochy nadal biorę i chyba sie juz tego nie pozbędę :( zobaczymy jak to będzie w tym nowym roku , może sie polepszy :))))
rano zawiozłem żone do pracy i laba na całego :) wyłączyłem telefon , napaliłem w piecu no i sobie zaległem przed telewizorem :D o godzinie 8.30 juz po mnie dzwonili , na domowy hehehe ale nie pojechałem , niech sie walą !!! dali mi urlop no to sobie odpoczywałem :)) nie pozwolę żeby ktos ze mną pogrywał w takie klocki a już napewno nie bede na każde zawołanie - nie za te pieniądze !!!

środa, 29 grudnia 2010

szefo zrobił zebranie za moimi plecami !!! pracowałem sobie w najlepsze i po pracy dowiedziałem sie że mam jutro przymusowe wolne !!! podobno jutro nie bede miał co robić ... to na wolne - kurwa mać !!! nawet sie nie zapytał , nie pogadał ... a mam go kuźwa gdzieś !!!! wyłączam telefon i niech sie patrzą !!!

wtorek, 28 grudnia 2010

byłem u mariana , pytałem sie czy weźmie w końcu ten mój samochód do roboty .... no i niestety jeszcze sobie poczekam :( troche mnie to wnerwia bo tak coś czuję że szwagier mi robi na złość !! swojego podnośnika nie chce udostępnić choć nie ma roboty i jego samochód na nim stoi a nic przy nim nie robi !!! do szwagra nie pójdę  napewno po tym jak mnie z silnikiem załatwił - niech sie wali na pysk !!!!!!!
wczoraj córka dostała swoją wymarzoną płytę lady gagi :) zamówiłem na merlinie i nawet szybko przyszła - to sie chwali :) dzisiaj wracam z pracy a tu cały podwórek odśnieżony - szok :DD syn mi powiedział że razem z siostrą odśnieżał hahaha sie porobiło :DD
w pracy spokojnie :) no ale żeby nie bylo to teściu pozakładał kotary na drzwi i jest ciekawiej przy otwieraniu :DD noooo a jak o teściu hahaha to sobie napiszę że kupili nowe auto - dostawcze volvo , bardzo ładne :) no i jak to teściu bardzo lubi nowe zabawki pojechał  dzisiaj w trasę jako kierowca ale żeby było ciekawie to zabrał ze sobą kierowce który jeździ tirem hahahaha żeby go nauczyć jeździć tym samochodem :DD normalnie polewka na całego , bo teraz nic sie nie liczy tylko VOLVO !!!! no ale najciekawsze że z tej trasy chyba jeszcze nie wrócili ( jest 19 :) bo na drodze był wypadek!!! tak mi sie zdaje że sie teściowi ta wycieczka chepnie i to fest :DD

niedziela, 26 grudnia 2010

no a dzisiaj , drugi dzień świąt i od samego rana goście :) tak szczerze to jestem już tym zmęczony bo odpocząć to dopiero teraz można :)
w pierwszy dzień świąt miałem nie ciekawe przeżycia !! od rana starałem się coś zrobić żeby można było oglądać telewizor . od godziny 10 do 14 biegałem po schodach i starałem sie złapać sygnał z satelity . okazało sie że jest uszkodzony przewód antenowy i trzeba było przeciągnąć go z mamy pokoju do mojego . no niestety ale żeby to zrobić trzeba było wiercić dziurę w ścianie !!! bardzo szybko mi to poszło hahaha no ale sam fakt że to robiłem w święta już mnie dumą nie napawa :( jutro zrobie to jak należy bo i dekoder jest chyba uszkodzony i teraz odbieram na dekoderze od teścia :)
no i po świętach !! wigilia spokojna tylko mama troszke załamana bo u jej siostry źle sie dzieje niestety :( wujek pije za dużo i mu szajba bije :( wyniósł sie z domu , potem wrócił i poszedł na pasterkę . teraz mają horror w domu , i cały czas hałas !! nie za ciekawie to wszystko wygląda no i święta zrąbane !!!

środa, 22 grudnia 2010

dzwoniła do mnie znowu pani z TP z ofertą internetową . byłem w temacie co zresztą panią chyba bardzo zdziwiło hahaha wyraźnie była zmieszana jak zacząłem nadawać jej przez ten telefon :DD oferta dotyczyła orange z transferem danych 3gb . to już miałem i grzecznie podziękowałem :)
no i mamy odwilż , wigilia napewno będzie mokra bo ma padać deszcz :( dzisiaj  było + 4 stopnie !!
 w pracy z rana jak zwykle nerwowo hehehe jak w biurze już coś ustalą to boki zrywać :DD cała sytuacja rozładowała sie sama jak ruszyła maszyna i ci co zostali pracowali ze mną hehehe i po problemie :)
  dzieciaki dzisiaj wziąłem do odśnieżania :) syn z wielką ochotą oczywiście sie zgodził :) ale moja córa zaczęła mieć koziołki :DD nie dałem za wygraną i było po mojemu - łopata i cheja , do roboty :DD
  żona ma wolne i razem z mamą zaczęły przygotowania do świąt :) w całym domu bardzo ładnie pachnie ale nic nie pozwolą podjeść - kuźwa mater :DD

wtorek, 21 grudnia 2010

karpia dzisiaj juz kupiłem i od razu  go obrobiłem bo do jutra z pewnością by nie wytrzymał .
kurcze myślałem że węgla już w tym miesiącu nie będę kupował a tu masz kuźwa , trzeba będzie jutro jechać zamówić :( i znowu siedem stów w plecy :( gdyby takie mrozy miały być całą zimę to bym chyba zbankrutował :DD

poniedziałek, 20 grudnia 2010

rano wiało jak diabli i myslałem że do roboty nie dojedziemy hehehe no ale ... jednak jakoś sie dało :!!!
w pracy spokojnie , roboty jak zwykle mam co niemiara a najgorzej zawsze rano , wszyscy chcą naraz towar i nic ich nie obchodzi że ja jestem sam - kuźwa mater !!!

niedziela, 19 grudnia 2010

dzieciaki z żoną ubierają choinkę :) ja za to sie nie biorę a raczej nie przeszkadzam :DD z żoną zawsze mamy odmienne zdanie gdzie co ma wisieć i dlatego nie mieszam sie już do tego wcale :)
wstałem sobie dzisiaj o 9 i poza tym że napaliłem w piecu to nic konkretnego ie zrobiłem hehehe jak to niedzielę :) od pana janka przywiozłem króliki i kurcze całkiem o nich zapomniałem hahha mało brakowało a by jeść nie dostały !!! syn już o nich wie to napewno mi będzie przypominał , on nie zapomni to pewne :)

sobota, 18 grudnia 2010

po zakupach zjadłem obiadek , wypiłem kawe i pojechałem do firmy na załadunek . rano niestety nie dało sie tego zrobić bo bratowa była w pracy i kończyła realizować zamówienie . troche jej zeszło od 6 do 15 hmmm w sobote , mi by sie nie chciało :DD
 żona z dzieciakami zniosła choinkę i zrobiła mi niespodziankę hahahha wewaliła choinkę pod prysznic a ja sie kąpałem we wannie bryyyy jak ja tego nie lubię !!!!jutro chojara będzie ubierana to prysznic sie zwolni hehehe na szczęście :DD
zakupy świąteczne zrobione :)) niestety córce nie udało mi się kupić pod choinkę płyty leady gagi :( poprostu nie było i teraz trzeba będzie wysłać zamówienie przez internet . nie wiem czy dojdzie do świąt , chyba nie :((
 wytłumaczę córce o co chodzi i poproszę żeby sie nie gniewała napewno zrozumie :)

czwartek, 16 grudnia 2010

 dzisiaj w pracy miałem bardzo zdenerwowanego kierowce na placu z rana hehehe przyjechał wczoraj z tekturą o 18 i był zdziwiony że już było za późno na rozładunek !!! rano zrobił mi awanturę że nie składam towaru tylko sobie jeżdżę po placu a on od poniedziałku w domu nie był !!! wysłuchałem co miał do powiedzenia i z niebiańskim spokojem powiedziałem że ja mam teraz inne obowiązki ale zaraz przyjadę hehehe potem jeszcze do mnie wyskoczył bo za często sie o borty opierałem widlakiem i ja  znowu nic :dDDDD bardzo nie lubie takich awanturników na moim terenie i sam nie wiem dlaczego facetowi sie upiekło hahahaha normalnie to by sobie postał 3 albo 4 godziny bo bym towar książkowo przyjmował :dDD sam sie z tego teraz śmieję ale fakt jest taki że miał koleś duuuuuużo szczęścia :dDD

środa, 15 grudnia 2010

dzisiaj w pracy troche zmarzłem :( przyjechałem do domu to zaraz pod prysznic , pod ciepłą wode :!! mimo tego że mam już te drzwi w widlaku to w kabinie było -7 stopni !!!!!! daje sobie z tym rade i jak juz tak solidnie przemarznę to ide na gorącą cherbatke :) 
  dałem dzisiaj samochód do mechanika bo nie mam świateł cofania . niestety nic nie dało sie zrobic bo wszystko pozamarzane i samochód trzeba wepchnąć do warsztatu żeby najpierw odtajał !!! mechanik powiedział że jak będzie mial wolne miejsce to sam przyjdzie i samochód zabierze - nooo zobaczymy :)

wtorek, 14 grudnia 2010

żona mi powiedziała że jej siostra leży w domu pod kroplówką !!! szczerze powiedziawszy to mnie jakoś nie zdziwiło i nawet moje słowa wypowiedziane jako pierwsze po tej wiadomości byly tego dowodem - ,,więc moje gadanie okazało sie proroctwem " nie jestem wcale zachwycony tym co sie dzieje ale raczej bardzo mocno zdziwiony bo mimo tego że dziewczyna sie stacza na dno nikt nie chce dopuścić myśli dlaczego tak jest chociaż to widać z daleka !!! dowiedziałem sie że zaczną szukać pomocy u psychiatry !!!! moim zdaniem nie tędy droga bo jak ona sie dowie co jej rodzina szykuje to będzie jeszcze gorzej !!!! oby te moje przemyślenia nie okazały sie znowu prorocze !!! 
    ja wiem jak to jest , sam to wszystko przechodziłem i naprawde nie jest łatwo !!! w bagno łatwo sie wewalić ale wykaraskać sie z niego bardzo trudno :( kiedyś powiedziałem przy bliskich że jak ona sie wpierdoli w to gówno to będzie jej koniec bo sobie z tym nie poradzi , jest za słaba psychicznie !!!!!!!! obym sie kurwa mać mylił !!!!!!!!!!!!!

poniedziałek, 13 grudnia 2010

w pracy jak zwykle po opadach śniegu dzień sie zaczął od odśnieżania !! zrobiła sie zadyma bo kierowca nie zdążył po towar w drodze powrotnej !! w biurze ustalają wyjazdy tak jakby to było lato a przecież w tych warunkach jakie byle rano nie było mowy o załadunku !!! nie wiem co zrobię , narazie robie swoje i nie nic nie odzywam ale jak taka sytuacja sie powtórzy to swoje powiem napewno !!!  

niedziela, 12 grudnia 2010


tak to wszystko wygląda , po kilka razy dziennie !!
 jeszcze troche to nie będzie gdzie tego śniegu rzucać i trzeba go będzie wywozić na ogród !!!
znowu dzisiaj sypnęło śniegiem no i znowu trzeba było odśnieżać niestety żeby jutro można było samochodem do pracy wyjechać .miałem odśnieżyć tylko tą część koło garażu ale pomogła mi żona z mama no i syn oczywiście to odśnieżyliśmy cały podwórek :)) 45 minut i było po sprawie :DD
dzieciaki wczoraj z teściem miały wypad na narty :) wrócili wszyscy szczęśliwie i zadowoleni sa z tego wyjazdu :) nastepny wyjazd w góry już mają zaplanowany , na cały tydzień :)
ale mi sie dzisiaj fajnie spało :) wstałem dopiero o 10 ,rzadko mi się to zdarza :DD
wypiłem kawke i odrazu do piwnicy ,napalić w piecu bo sie w domu zimno zrobiło a mi wystarczy że w pracy zmarznę :))

sobota, 11 grudnia 2010

od rana wieje i sypie śnieg :( dwa razy już odśnieżałem podwórko i na tym sie napewno nie skończy :(
  zabiłem 3 ostatnie indyki i ide je teraz z żona oprawic a potem robimy pasztet :) troche roboty przy tym jest ale co tam, węgiel z przyczepy wrzucony - to dziś jest najważniejsze :))

piątek, 10 grudnia 2010

w pracy zapierdziel jak diabli , nie mogłem sie wyrobić a do tego o 14 zwiałem do domu bo z córka do ośrodka jechałem na bilans :) ciekawe ile tam beze mnie popchli roboty :DD
 w domu wziąłem sie za odśnieżanie podwórka bo jutro chce węgiel z przyczepy zwieźć do piwnicy i jak mi sie to uda to będę zadowolony jak diabli :DD oby tylko jutro nie padał śnieg a już nie daj boże żeby nie wiało :!!
  brat już wrócił do swojego domu bo piec zamontowany i już grzeje :) coś narzekał że mu sie gdzieś tam kopci ale to nowy piec , napewno jak sie przepali , rozgrzeje , to będzie wszystko oki:))

środa, 8 grudnia 2010

bratu przywieźli piec i trzeba było go ulokować w piwnicy . najpierw stary piec wyciągaliśmy na pasach a potem tą samą drogą wskoczył nowy . nie było wcale łatwo ale sie udało zrobić wszystko sprawnie i bezpiecznie . po wszystkiemu byłem z bratem po fachowca żeby to  zobaczył i jutro będą wszystko montować .
byłem dzisiaj z telefonem w salonie sieci era bo mi coś internet przestał śmigać :( facet był troche zdziwiony bo niby wszystko oki a nie działa hehehe no i wyszło na to że po włożeniu jego karty sim do mojego telefonu wszystko wróciło do normy :) tylko że żaden z nas nie wie dlaczego tak sie stało :DD nie będę wymyślał żadnych teorii bo zadowolony jestem że sie to tak skończyło :))
 przy okazji zawiozłem maszynkę do cięcia drzewa i zgłosiłem reklamację hehe pani ładnie przyjęła ,spisała i narazie tyle - czekać :DD

wtorek, 7 grudnia 2010

w pracy ludzie idą na przymusowe wolne bo roboty sie jakoś tak mało zrobiło że szok !!!! nie to żeby zamówień wcale nie było , są ale do ich realizacji jest potrzeba parę osób i tyle . kurcze nie pamiętam żeby tak było jakiegoś roku , nie było żadnych urlopów , zawsze była robota do samych świąt - co to sie wyprawia !!!
wczoraj bratu strzelił piec centralnego ogrzewania i dzisiaj śpi z rodzinką u mnie :) był juz zamówić nowy ale dostarczą dopiero jutro , do tego dochodzi montaż hmmm ze dwa dni pewno u mnie pomieszka . troche nie ciekawie tak przed świętami no ale na to nie ma rady !! tak mi sie wdaje że nawet i dobrze że teraz a nie na przykład w święta hehe to by sie nawyprawiało !!!

poniedziałek, 6 grudnia 2010

córka dzisiaj miała wywiadówkę , żona oczywiście była , ja nie lubię takich imprez :DD no nie jest źle , można powiedzieć że jest nawet dobrze ale ... biologia , trochę nie za ciekawie . wierzę że córka nad tym popracuje i będzie bezproblemowo :) dzisiaj usłyszałem od niej że ona sie uczy dla siebie nie dla nas hehe nooooo i bardzo dobrze :DD ale mimo wszystko jakoś dziwnie to zabrzmiało hmmmm co zrobić , córka dorasta i ma prawo mieć swoje zdanie , napewno jej tego nie zabronie:)
no i stało się hehehe nareszcie mam drzwi do widlaka wstawione :) dwa lata na to czekałem - niesamowite jak to zleciało :DD całkiem inna jazda , juz tak nie wieje i w kabinie bez żadnego ogrzewania miałem 12 stopni - nic tylko się cieszyć :)))  teściu zamontował te drzwi w sobote , tak jak myślałem a ja dzisiaj uścisnąłem mu dłoń i podziękowałem - a co mi tam :DD
 poza tym w pracy dzisiaj był sprowadzony ciężki sprzęt do odśnieżania przejazdu - nareszcie :) mróz troszkę zelżał i widlak co warzy prawie 7 ton zaczął sie topic w tym ubitym śniegu . do 9 cztery razy mnie wypychali bo siadłem na dobre !!! no a teraz ... inna jazda :DD śnieg zryty , asfalt widać i bez żadnych obaw można śmigać bez nerwów i stresu - tak powinno być :))

niedziela, 5 grudnia 2010

znowu zaczęło wiać jak diabli - można oszaleć !!! do południa była piękna pogoda a teraz - szok !!! już widzę co sie będzie działo jutro w pracy !!!
dzieciaki przyjechały z zakupów hehe teściu jak zwykle zaszalał i sprzęt narciarski mają pełny wypas :DD ja na narty sie nie wybieram bo mnie to nie bawi !! nie wiem dlaczego tak jest ale nigdy nie czułem chęci wyjazdu w góry !! no ale w drugą stronę , nad morze ooooooo to tak :))))

sobota, 4 grudnia 2010

od samego rana w domu pachnie piernikami :) żeby tych przygotowanych na święta nie podjadać kobietki zdecydowały sie na nowe wypieki - i bardzo dobrze :DD
 janek znowu dal mi swojski ser i żonka piecze jeszcze sernik hehe niedziela sie zapowiada na słodko :DD
 dzieciaki były u teścia - jak co roku - przymierzyć stroje narciarskie i jutro sie wybierają na zakupy bo wiele rzeczy nie pasuje , wyrosły dzieciaki :)
 ja sobie dzisiaj na spokojnie zwiozłem następną tonę węgla do piwnicy i zrzuciłem śnieg z tarasu !! jak zwykle problem z tym zalegającym śniegiem bo w rynnie juz sie zebrał lud i nic z tym nie zrobię bo niestety rynnę może szlag trafić jak to ruszę :( i tak zostanie pewno do wiosny a potem remont i sie zrobi z tym porządek :))
 mróz dalej trzyma i szczypie w nosek jak diabli :DD byłem w pracy na chwilę żeby nawieść papier na produkcje w poniedziałek i troszke zmarzłem no bo sie chyba za lekko ubrałem hehe przy okazji zauważyłem że teściu sie wziął za montaż drzwi do widlaka noooo może coś z tego będzie , zobaczymy w poniedziałek :DD

piątek, 3 grudnia 2010

zima jak narazie nie odpuszcza i wieje chłodem .... co ja gadam , mrozi jak diabli :DDD opady śniegu zapowiadają - ZNOWU !!! a ja tak pięknie odśnieżyłem podwórko :)
w pracy niestety ale jeden gościu przegiął i zgłosiłem to do biura !!! juz po raz któryś z kolei wyczułem od niego alkohol a nie mogę pozwolić żeby osoby za które odpowiadam pracowały na maszynach w stanie wskazującym !!! adam był wezwany na rozmowę i mam nadzieje że to wystarczy , żadne inne konsekwencje nie będą wyciągane . ciekawe jak to będzie bo dzisiaj była wypłata i po niedzieli może być różnie hehehe no ale ja dam sobie z tym radę !!!

czwartek, 2 grudnia 2010

 syn dzisiaj nie był w szkole bo lekko przeziębiony jest niestety :( żona tak zadecydowała i nawet dobrze bo i tak cała szkoła dzisiaj miała wolne :DD dała mu sie we znaki chyba ta praca ze mną no ale w końcu chłopaka trzeba zahartować !!!
   no a córka mi dzisiaj oznajmiła że z biologii na półrocze dostanie chyba 3 !! myślała że będę krzyczał hehehe nie wiem skąd jej to przyszło do głowy :DD powiedziałem jej że to znak , że coś nie jest w porządku i że trzeba sie ogarnąć  no i oczywiście poprawić - to wszystko :) no przecież nie każdy przedmiot musi być jej ulubionym przedmiotem !!! da sobie radę , jestem pewien :))
jest 9 wieczorem a na dworze już -16 stopni !!! dobrze że kuźwa nie wieje jak wczoraj bo wcale mi sie nie podobają te zaspy które trzeba po pracy usuwać !!!
      
  wczoraj przez tą pogode nie było prądu :( siedzieliśmy przy świecach jak jaskiniowce hehehe ale  było dość wesoło i przyjemnie :d pilnowałem cały czas pieca bo  pompka nie chodziła ani dmuchawa i bałem sie żeby sie woda nie zagotowała !! na szczęście nic takiego sie nie stało a dzisiaj juz prąd jest :) po pracy odśnieżałem cały podwórek , troche mi przy tym zeszło i kuźwa ręce mi cierpną :( tak mi się coś zdaje że trzeba odwiedzić znowu banią beatkę - masażystkę !!! ostatnio też tak miałem , tak sie zaczynało a potem mi ręce drętwiały !!! nie ma co sobie żartować i odrazu z tym zrobić porządek :)