sobota, 5 września 2015
teściowa zaczęła przywozić agnieszkę do domu i już są pierwsze zgrzyty !! szkoda tylko że teściowa porusza takie tematy po wypiciu paru drinków i próbuje na siłę wpierać swoje zdanie innym nie licząc sie ze zdaniem domowników ! od kilku tygodni klepie to samo - że agnieszka jest taka biedna , że nikt jej nie szanuje , że źle sie do niej odnoszą że jak się jej nie pomoże to się wykończy .... a według mnie to siostra mojej żony poprostu podporządkowuje sobie otoczenie pod własne potrzeby żeby ukryć swoje słabości i robi to we wredny sposób !! wydzwania do teściowej po kilka razy dziennie i opowiada każdą napiętą sytuacje domową przedstawiając i moim zdaniem upiększając swoja wersje !! teściowa to łyka ale nie pomyśli żeby wysłuchać drugiej strony ! wierzy agnieszce - ślepo brnie razem z nią w bagno ... przykre !!
piątek, 28 sierpnia 2015
prace nad budową naszej firmy trwają .
podwórko wykorytowane , zasypane gruzem i w połowie zasypane kruszywem .
najwięcej pracy kosztowało nas kruszenie gruzu ...razem z bratem młotkami tłukliśmy ten gruz a metrów było sporo bo koryto długie na 50 a szerokie na 7 metrów i gdyby mi teraz ktoś powiedział że mam cały ten gruz potrzaskać to bym go chyba walnął :D no ale tyle jesteśmy do przodu :)
nad garażami ma już wylany wieniec i za dwa tygodnie mogę stawiać mury a do maszyny parę ma fachowiec przyjechać podłączać na początku września... nie ma nudy i sporo ciężkiej pracy !!!
podwórko wykorytowane , zasypane gruzem i w połowie zasypane kruszywem .
najwięcej pracy kosztowało nas kruszenie gruzu ...razem z bratem młotkami tłukliśmy ten gruz a metrów było sporo bo koryto długie na 50 a szerokie na 7 metrów i gdyby mi teraz ktoś powiedział że mam cały ten gruz potrzaskać to bym go chyba walnął :D no ale tyle jesteśmy do przodu :)
nad garażami ma już wylany wieniec i za dwa tygodnie mogę stawiać mury a do maszyny parę ma fachowiec przyjechać podłączać na początku września... nie ma nudy i sporo ciężkiej pracy !!!
piątek, 7 sierpnia 2015
upały straszne ... wczoraj na termometrze wyskoczyło 38 stopni !! dzisiaj ma ponoć być nawet do 40 a ja na wesele do chrześnicy !! nie wiem jak to wytrzymamy bo sala jest nie klimatyzowana w standardzie a klimatyzator będzie wypożyczony i nikt nie wie czy spełni swoje zadanie !! do tego jak sobie pomyślę o tych spoconych ludziach ściśniętych na małej powierzchni to już robi się nie przyjemnie ... no ale co poradzić , datę ślubu można wybrać a pogody niestety już nie !!
czwartek, 23 lipca 2015
odwiedziłem sobie tego oszusta projektanta i wyszło tak jak przypuszczałem , za późno zabrał się za pracę nad projektem i zamiast pozwolenia na budowę w czerwcu będę miał w sierpniu !! co zrobić , przecież łba mu nie urwę ale to nie tylko on leci w kulki !! fachowiec od bram tez tylko obiecuje a od lutego zrobił jedna bramę , do tego elektryk , znajomy teścia też przegina !!! maszyna stoi na hali od dwóch miesięcy a jeszcze ani jeden silnik nie podłączony ... fachowcy kuźwa !!! dzisiaj z niemiec przywożą nam kocioł parowy , ciekawe ile ten sprzęt będzie czekał na podłączenie !!
sobota, 11 lipca 2015
córka ze swoim kochasiem wyjechała na wczasy , brat z rodziną na wczasy ... a ja kuźwa w domu - szlag !! no ale co zrobić kasa będzie mi jeszcze potrzebna , to pewne !! jakieś zabezpieczeni muszę mieć żeby móc rachunki opłacać !
roboty firmowe powoli posuwają się do przodu , na fundamentach mamy już zero z bloczków wyciągnięte a prawdopodobnie w piątek i w sobotę będziemy chudziaka zalewać . pomieszczenie biurowe jest już okablowane ,wytynkowane i okno wstawione . pozostało wylać właściwą wylewkę i wprawić drzwi . kocioł mamy już kupiony , przyjedzie z essen pod koniec tygodnia :) no ale projektant leciu a ciula na całego !! nawet jeszcze projektu nie złożył do starostwa a ja już chcę mury ciągnąć !! cały czas była mowa że pozwolenie będzie w w czerwcu a teraz wychodzi że nie prędzej jak w sierpniu !! wczoraj pisałem do niego i kiedy zapytałem kiedy ma zamiar złożyć projekt w starostwie to poprostu mi nie odpisał - no szlag mnie trafia i chyba go dzisiaj odwiedzę , pogadamy sobie po męsku w cztery oczy !!
roboty firmowe powoli posuwają się do przodu , na fundamentach mamy już zero z bloczków wyciągnięte a prawdopodobnie w piątek i w sobotę będziemy chudziaka zalewać . pomieszczenie biurowe jest już okablowane ,wytynkowane i okno wstawione . pozostało wylać właściwą wylewkę i wprawić drzwi . kocioł mamy już kupiony , przyjedzie z essen pod koniec tygodnia :) no ale projektant leciu a ciula na całego !! nawet jeszcze projektu nie złożył do starostwa a ja już chcę mury ciągnąć !! cały czas była mowa że pozwolenie będzie w w czerwcu a teraz wychodzi że nie prędzej jak w sierpniu !! wczoraj pisałem do niego i kiedy zapytałem kiedy ma zamiar złożyć projekt w starostwie to poprostu mi nie odpisał - no szlag mnie trafia i chyba go dzisiaj odwiedzę , pogadamy sobie po męsku w cztery oczy !!
niedziela, 28 czerwca 2015
z moim kręgosłupem nie jest dobrze ale nie aż tak tragicznie żeby była potrzebna operacja !
lekarz powiedział wprost - będziesz miał przerąbane z tymi bólami lędźwiowymi !!
można się tych dolegliwości w pewnym stopniu pozbyć ćwicząc mięśnie grzbietu i brzucha ale trzeba unikać dźwigania i nie siedzieć długo bo będzie więcej bolało . jednym słowem - przechlapane !!!
lekarz powiedział wprost - będziesz miał przerąbane z tymi bólami lędźwiowymi !!
można się tych dolegliwości w pewnym stopniu pozbyć ćwicząc mięśnie grzbietu i brzucha ale trzeba unikać dźwigania i nie siedzieć długo bo będzie więcej bolało . jednym słowem - przechlapane !!!
sobota, 20 czerwca 2015
środa, 10 czerwca 2015
no i z moim kręgosłupem się porobiło i to wcale nie dobrze :( na prześwietleniu lekarz dopatrzył się samych kłopotliwych dla mnie zmian !!! jeden z kręgów na stałe się zrósł z kością krzyżową i miednicą i to prawdopodobnie jest nie odwracalne . przestrzenie między kręgowe zostały utracone . drugi krąg zatracił przestrzenie międzykręgowe do połowy a kanał rdzenia jest już mało widoczny!! za tydzień mam do zrobienia TK i skierowanie do neurochirurga !!! krótko mówiąc mam przerąbane !!!
niedziela, 31 maja 2015
do łodzi niestety nie dotarłem na wizytę i to nie z mojej winy . zadzwoniła do mnie jakaś pani z wiadomością że lekarz zachorował i jeżeli chcę to kogę przełożyć wizytę . zapisała mnie na inny termin ale zrezygnowałem bo zdzisiek polecił mi wizytę w kluczborku u zastępcy ordynatora . na wizycie byłem ale jakie było zdziwienie lekarza kiedy kazał mi się położyć a ja poprostu z bólu nie mogłem !!! wstał z pośpiechem z za biurka i mi pomógł !! po ogólnym badaniu stwierdził że najprawdopodobniej ma piaty stopień uszkodzenia kręgosłupa odcinka lędźwiowego !! do drugiego stopnia uszkodzenia możliwa jest rehabilitacja potem niestety uszkodzenie usuwa sie operacyjnie !! wypisał mi skierowanie na prześwietlenie i powiedział że z tym skierowaniem mam odrazu zgłosić się do niego do gabinetu !! wygląda poważnie ale narazie nie panikuje ... staram się !!
sobota, 23 maja 2015
z moim kręgosłupem jest coraz gorzej :( ogólnie to tak wygląda jak bym miał z 80 lat !! boli jak siedzę , jak tąpnę nogą , jak sie schylam a nie daj boże podskoczyć !! umówiłem się na wizytę do lekarza w łodzi . wizyta jutro przed 18 . pewno zacznie się od prześwietlenia ale coś trzeba z tym zrobić bo tak sie nie da żyć !!
czwartek, 30 kwietnia 2015
po maszynie przyszedł czas na kocioł . znalazłem taki dość atrakcyjny cenowo pod poznaniem i juz tam byliśmy no ale niestety nie ma dozoru udt w polsce . jest to kotłownia kontenerowa ze szwecji i facet jedzie na niej na lewo !!! jak sie nie boi to ja nie wiem bo w razie wypadku kłopoty ma gwarantowane !!! do wtorku ma dać znać czy zrobi pierwsze badanie udt bo my jesteśmy zainteresowani a jeśli nie to cóż , znowu zaczniemy szukać !
sobota, 18 kwietnia 2015
maszynę mamy już na hali :) mieliśmy po nią jechać w środę ale jedna spedycja podebrała towar drugiej i we wtorek o 2 w nocy jechaliśmy do szczecinka żeby na 9 być na miejscu . z tą spedycją to przekręt wyszedł niesamowity bo najpierw do mnie dzwonił facet a potem jakaś kobieta która powiedziała że to napewno jej mąż ze mną gadał i odrazu szczegóły żeśmy ustalili . na drugi dzień dzwoni facet i mówi że to nie możliwe ale co miałem zrobić jak już było za późno na zmiany !! przeprosiłem faceta i podziękowałem za szczere chęci ! nawet i dobrze wyszło bo jeszcze w ten sam dzień byliśmy w domu i po nocnym odpoczynku mogliśmy zabrać się do rozładunku. sam rozładunek poszedł sprawnie ...pomijając fakt że widlak się zapadł w miękkim gruncie na podwórku i po 2 godzinach kierowca mógł odjechać . ale załadunek w szczecinku to poprostu katastrofa !! zarówno nam jak i kierowcy nerwy już puszczały bo trwało to od 9 do 16 - koszmar !! ja tak sobie myślałem że ładować maszynę będą bokiem a oni wszystkie ciężkie elementy wpychali od tyłu na czołgach !!w dodatku ta ekipa do załadunku nie była w pełni zgrana i w pewnym momencie zaczęły się przekleństwa i krzyki a to już brak współpracy !!! w sumie wyszło tak że cały tydzień nie byłem w pracy i maszynę razem z bratem ustawiłem tak jak należy :) docenić też trzeba pomoc sąsiada który bezinteresownie przez pół dnia pomagał nam wepchnąć maszynę na hale i bez jego pomocy mielibyśmy nie małe kłopoty ...dobry sąsiad :) no a dzisiaj sobota i trochę jestem zmęczony po tym całym tygodniu ciężkiej pracy i dlatego chyba jakoś nie mam do niczego siły :D pogoda do bani , nawet śnieg zaczął padać ale te dziury po widlaku porównałem i to chyba na dzisiaj tyle :D
niedziela, 12 kwietnia 2015
teściu nadal fiksuje !! na nic nie ma ochoty , siedzi w domu a jedyne co teraz robi to siedzenie w fotelu - koszmar !! teściowa i moja żona próbowały z nim pogadać ale z marnym skutkiem !! moim zdaniem dopóki świr nie postawi murów które odgrodzą działki i ciężkie dla teścia widoki to nic się nie zmieni . niestety ta jego depresja niekorzystnie wpływa na nasze prace . kupiliśmy płyty jumbo - 66 sztuk a przez to że widlak nie poskładany , wziąłem wózek z firmy i układanie jak i załadunek poszedł sprawnie !! w domu niestety już najmowałem sprzęt do rozładunku !! najpierw teściu chciał wymienić olej , potem opony a teraz kiedy mu wszystko jakoś jest obojętne nie ma kto poskładać sprzętu !! na poniedziałek zaplanowałem z bratem układanie płyt a tak wyszło że nie mama czym !! w dodatku w środę najprawdopodobniej będziemy mieli maszynę do rozładunku i czy to rozładujemy ? też nie wiem narazie !! muszę to jakoś ogarnąć !! po wczorajszej osiemnastce córki jakoś do tego nie mam głowy jednak !! a co do 18-stki , to impreza była na 34 osoby w naszej lokalnej restauracji i trwała do 3 nad ranem :) potem oczywiście sprzątanie , zabieranie jedzenia które zostało i już o 4.30 byłem wyrobiony :D impreza była spoko choć co do zabawy młodych mam zastrzeżenia ... ale to impreza córki była i to czy jej się podobało i czy było wszystko oki jest dla mnie najważniejsze :)
piątek, 3 kwietnia 2015
nareszcie mam zamontowaną bramę na hali !!! wygląda całkiem nieźle ale ile sie trzeba było wyczekać i nakląć to historia !!! no dodać tu trzeba także że to dopiero pierwsza brama a są jeszcze 3 do zrobienia i jeżeli te prace fachowca pójdą w takim tempie jak do tej pory , to zrealizowanie całości potrwa co najmniej rok !!!
z takich przykrych wiadomości ... teściu źle się poczuł i był na pogotowiu a potem lekarka do której zawsze jeździ zostawiła go na 3 dni w szpitalu !! zrobili mu badania i na szczęście jest wszystko oki :) ja nie jestem żadnym lekarzem ani wróżką co to wie wszystko patrząc w fusy ale podejrzewam że te jego problemy to wszystko na tle nerwowym !! zaczęło go spinać w brzuchu , nie umiał spać po nocach , dostał wysokiego ciśnienia , problemy z sercem jakieś stany lękowe ... to wszystko przypomina mi historię z marzenką !! dzisiaj teściu jest już w domu , wyniki ma dobre i oby wyluzował bo może to wszystko się nasilić a wtedy to już nie będzie ciekawie !!
z takich przykrych wiadomości ... teściu źle się poczuł i był na pogotowiu a potem lekarka do której zawsze jeździ zostawiła go na 3 dni w szpitalu !! zrobili mu badania i na szczęście jest wszystko oki :) ja nie jestem żadnym lekarzem ani wróżką co to wie wszystko patrząc w fusy ale podejrzewam że te jego problemy to wszystko na tle nerwowym !! zaczęło go spinać w brzuchu , nie umiał spać po nocach , dostał wysokiego ciśnienia , problemy z sercem jakieś stany lękowe ... to wszystko przypomina mi historię z marzenką !! dzisiaj teściu jest już w domu , wyniki ma dobre i oby wyluzował bo może to wszystko się nasilić a wtedy to już nie będzie ciekawie !!
poniedziałek, 30 marca 2015
w sobotę z braćmi zrobiłem kiełbasę na święta ... wyszło ponad 30 kilo i jest naprawdę smaczna :) przy okazji uwędziłem szynki i boczki cioci z krapkowic i w niedzielę zawiozłem . w krapkowicach prawie wszyscy chorzy a w domu przecież małe dziecko bo patrycja urodziła córeczkę . jak narazie dzieciątko się trzyma i dziadek ryszard też :D
co do prac związanych z naszą firmą to oczywiście bramy nadal nie mam a miała być ponoć w sobotę ! tylko zapomniałem się teścia zapytać w którą !! dzisiaj dziewczyny zakończyły malowanie ścian i jutro elektrycy wchodzą robić instalacje ... wszystko idzie w dobrym kierunku :)
jutro najprawdopodobniej zostanie mi wręczone wypowiedzenie w pracy ale co najlepsze to takie samo wypowiedzenie dostaną jeszcze patyki i synuś szefa !! zapowiada się ciekawy dzień i bez zadymy to napewno się nie obędzie !!!!
co do prac związanych z naszą firmą to oczywiście bramy nadal nie mam a miała być ponoć w sobotę ! tylko zapomniałem się teścia zapytać w którą !! dzisiaj dziewczyny zakończyły malowanie ścian i jutro elektrycy wchodzą robić instalacje ... wszystko idzie w dobrym kierunku :)
jutro najprawdopodobniej zostanie mi wręczone wypowiedzenie w pracy ale co najlepsze to takie samo wypowiedzenie dostaną jeszcze patyki i synuś szefa !! zapowiada się ciekawy dzień i bez zadymy to napewno się nie obędzie !!!!
sobota, 21 marca 2015
przemysłowa wylewka na hali prezentuje się pięknie :) na razie jeszcze jest lekko polana wodą i folią przykryta ale po niedzieli wszystko odsłaniamy i po wyschnięciu przygotowujemy się do malowania . fachowiec oczywiście bramy nadal nie zrobił i już mnie szlag trafia jak teściu o tym opowiada że był i znowu słuchał jakiś durnych wymówek !! najchętniej bym to wszystko zabrał i zlecił prace komuś innemu !!!
sobota, 14 marca 2015
z okiem coraz lepiej ale żeby było w porządku to jeszcze chyba trochę pocierpię :(
a poza tym , no cóż - żona zakończyła prace przy szlifowaniu schodów a ja z bratem przygotowałem halę do wylewki . niestety nadal czekamy na bramę !! fachowiec obiecuje już zamontowanie tej bramy od półtora miesiąca i końca obietnic nie widać !!
słońce przez okno zagląda ... może na divie dzisiaj pośmigam :)
a poza tym , no cóż - żona zakończyła prace przy szlifowaniu schodów a ja z bratem przygotowałem halę do wylewki . niestety nadal czekamy na bramę !! fachowiec obiecuje już zamontowanie tej bramy od półtora miesiąca i końca obietnic nie widać !!
słońce przez okno zagląda ... może na divie dzisiaj pośmigam :)
środa, 11 marca 2015
czyściłem stalowe belki i sobie narobiłem .... stalowe odpryski wbiły się w rogówkę a kawałek gruzu utkwił pod powieką .... stan zapalny oka i poważne podrażnienie rogówki . okulistka mi powiedziała że co najmniej dwa dni nic nie robić , nie daj boże tego zabrudzić bo będą miał poważne kłopoty :( dostałem antybiotyk w kroplach i na razie cierpię za własną głupotę !!
poniedziałek, 23 lutego 2015
wczoraj do mojej żony zadzwoniła siostra agnieszka z wiadomością że zjeżdża z Holandii . podobno z budynku w którym mieszkały same dziewczyny odeszły dwie panienki i na to miejsce wprowadzili się chłopaki . ponoć się naćpali i była zadyma na całego aż ktoś zadzwonił na policje . plicja nie pytała kto winny i zgarnęła wszystkich na posterunek . po paru godzinach agnieszka i inne osoby zostały zwolnione a chłopaki zatrzymani !!! trochę to dla mnie dziwne bo najpierw mówiła że wyjeżdżają wszystkie a po chwili mówi że ona wynajęła samochód i wraca - jedno drugiemu zaprzecza bo dlaczego wszystkie tym busem nie wracają ? jak dla mnie to wszystko jest szyte grubymi nićmi i tak mi się zdaje że znowu zaczęła chlać i ją wywalili !! ostatnio przecież też wyleciała z roboty niby za skórki od kurczaków !!! kuźwa kto kradnie skórki ??? to by już naprawdę musiała mieć pecha żeby się jej takie przekręty kleiły i tak mi się zdaje że sama sobie znowu zaszkodziła !!!
tirem przywieźli dzisiaj widlaka z niemiec i niestety , chyba mu nie służy polskie powietrze bo nie chciał zapalić :!! kierowca tira mówił że widlak wjechał normalnie , bez żadnych problemów na naczepę , nie było żadnych problemów przy odpalaniu i nie wie jaka może być przyczyna !! kombinowaliśmy na wszystkie strony i dopiero po jakimś czasie wyszło na jaw że przepalił się główny bezpiecznik 250A !! dlaczego tak się stało nie wiadomo ale teściu dzwonił juz do elektryka . wójcik ma przyjechać jutro i napewno znajdzie przyczynę ... oby to nie było nic poważnego !!
sobota, 21 lutego 2015
mój braciszek idol miał zabieg , taka małą operacje na powiece i łazi z zaklejonym okiem ! zrobił mu się jakiś bąbel i wszyscy myśleli że to tzw, jęczmień i że to minie ale jak to samo pojawiło się na dolnej powiece i było dość spore żarty się zakończyły !! mówił że zabieg był dość bolesny i narazie ma wyczyszczoną dopiero jedną narośl . w poniedziałek jedzie do kontroli i będzie wiedział co dalej z tym sie będzie działo !!
prace nad pokryciem dachu na firmowej hali zakończone :) wczoraj cieśle dokręcili ostatnią śrubę , założyli rynny i już mogę spać spokojnie kiedy będzie padało :) zostało jeszcze w prawdzie położenie ocieplenia stropowego ale to już pikuś :D
no a żona ciągle maluje i nadal mamy bałagan w domu tak że usiąść nie ma gdzie :D wczoraj jej farby brakło i wściekła była jak osa ale za to dzisiaj jej przeszło bo jej tą farbę kupiłem !! narazie nawet nie pytam kiedy ten remont się zakończy bo się nie chce narazić :D
no a żona ciągle maluje i nadal mamy bałagan w domu tak że usiąść nie ma gdzie :D wczoraj jej farby brakło i wściekła była jak osa ale za to dzisiaj jej przeszło bo jej tą farbę kupiłem !! narazie nawet nie pytam kiedy ten remont się zakończy bo się nie chce narazić :D
sobota, 14 lutego 2015
prace przy naszej firmie dzięki pogodzie wciąż trwają :) nowe więźby dachowe już położone , po ciężkich bojach blacha ma ponoć przyjechać w poniedziałek tak że do środy miałbym położony nowy dach na hali !!
w domu nie tylko na zewnątrz trwają remonty - moja się wzięła za remont korytarza i moim zdaniem przesadza !! to że remontuje mi nie przeszkadza ale robi to na wariata pracując nawet do 2 w nocy a potem spać nie może bo ją wszystko boli !! wczoraj walentynki ... tylko w kalendarzu :( kupiłem piękną bombonierkę , umyłem samochód , miałem piękne plany ale niestety - moja mimo moich uwag pracowała do 20 i dupa z moich planów - romantycznie jak cholera !!!!!!
w domu nie tylko na zewnątrz trwają remonty - moja się wzięła za remont korytarza i moim zdaniem przesadza !! to że remontuje mi nie przeszkadza ale robi to na wariata pracując nawet do 2 w nocy a potem spać nie może bo ją wszystko boli !! wczoraj walentynki ... tylko w kalendarzu :( kupiłem piękną bombonierkę , umyłem samochód , miałem piękne plany ale niestety - moja mimo moich uwag pracowała do 20 i dupa z moich planów - romantycznie jak cholera !!!!!!
człowiek zdrowy to i robota się inaczej do rąk się klei ... no oczywiście nie w firmie bo tam to juz gorszego bagna chyba nie może być !!! świrowi wali w dekiel coraz bardziej a młodemu to samo się udziela !!! nie pozwoliłem sobie na to żeby mnie nadal okradali , nie podpisałem odbioru wynagrodzenia bo stawka urlopowa według świra wynosi 42 złote a według mnie 62 zł. do tej pory bawili sie za moje pieniądze a kiedy powiedziałem dość świr sie wściekł hahahahaha a mi w to graj bo teraz to ja troche mu krwi napsuję - to pewne !!
niedziela, 8 lutego 2015
cieśle zaczęli robić swoją robotę i stare belki dachowe już zrzucone . niestety jak na złość w nocy zaczęła się zawierucha śnieżna i nasypało śniegu na strop ... trzeba będzie go usunąć a jest tego sporo !! ja przez ostatnie 3 dni nie zrobiłem nic pożytecznego bo choroba mnie dopadła :( brat z karolkiem i bacą pracowali , ja żeby się wykurować leżałem w domu i łykałem tabletki a i tak dzisuaj rano na termometrze pokazał się stan podgorączkowy . to niby nie tragedia ale jeszcze coś jest nie tak i dlatego zacząłem wcinać czosnek , miód i cytrynę ... może to prędzej mnie postawi na nogi a niżeli ta chemia !!!
niedziela, 1 lutego 2015
sobota, 31 stycznia 2015
nasza firma juz jest zarejestrowana :) żona wszystko załatwiła bez problemów ! teraz czekam na wujka heńka żeby mi mapki nakreślił przed projektowe bo elektryk juz był i wstępnie juz rozplanował jak bedą wyglądały sprawy związane z prądem . niestety bez mapek nic nie zrobi a te będą dopiero za dwa tygodnie - co zrobić , trzeba czekać !! po niedzieli mają się zjawić cieśle i kłaść dach na hali ale potem to chyba roboty staną w miejscu bo ponoć mrozy mają nastać - trudno się mówi !! może te prognozy się nie sprawdzą :D
czwartek, 22 stycznia 2015
mój kolega serdeczny janek niestety trafił do szpitala :( astma zrobiła swoje i to chyba dlatego że nie była prawidłowo leczona albo on się nie stosował do zaleceń lekarza !! tak naprawde nie wiem jak było ale fakt jest taki że leży , nie chodzi bo sił nie ma , głos mu zanika bo struny głosowe zniszczone i tak mi się zdaje że jest źle :( jutro wychodzi na przepustkę i w domu będzie do środy ale jakoś w odwiedziny się boję jechać a przecież powinienem !!!!
teściu z dzieciakami wyjechał na słowację , na narty pojechali bo u nas warunki nie odpowiednie a i odpocząć teściu od zadym w firmie pewno miał ochotę . popieram jego decyzje w 100% chociaż patrykowi trzeba było napisać zwolnienie ze szkoły na tydzień bo tyle mu brakowało do ferii zimowych . ale co tam , w szkole sobie poradzi to czemu nie !!
sobota, 10 stycznia 2015
wtorek, 6 stycznia 2015
z okiem kuzyna wszystko w porządku i prace posuwają się dalej . wczoraj mnie zaskoczył bo zrobił bardzo dużo i jutro będę musiał na wariata szykować nadproża na sklepienia !! nie chce żeby mi uciekł do kogoś innego do pracy bo cały czas do niego dzwonią a pogody jak narazie sprzyjają takim praca jak u mnie . pojadę do teścia i pogadam z nim czy może rano załatwić te nadproża a jak nie to cóż , będę musiał brać wolne i sam się tym zająć .
tomkowi szynki uwędziłem , wyszły dość fajnie ale samo wędzenie to był koszmar !! nie było zimno ale wiał tak silny wiatr że nie mogłem od wędzarni na dłuższą chwilę odejść . nie chciałem żeby od zbyt wysokiej temperatury mięso się przesuszyło i dlatego stałem prawie cały czas i regulowałem temperaturę dopływem powietrza - no cóż z obietnicy trzeba się wywiązać :) a tomek z marzenką już wyjechali .... i znowu chyba zapomnieli się pożegnać :( teraz pewno zobaczymy się dopiero w kwietniu !! no cóż może lepiej się witać jak żegnać z przyjaciółmi !!
tomkowi szynki uwędziłem , wyszły dość fajnie ale samo wędzenie to był koszmar !! nie było zimno ale wiał tak silny wiatr że nie mogłem od wędzarni na dłuższą chwilę odejść . nie chciałem żeby od zbyt wysokiej temperatury mięso się przesuszyło i dlatego stałem prawie cały czas i regulowałem temperaturę dopływem powietrza - no cóż z obietnicy trzeba się wywiązać :) a tomek z marzenką już wyjechali .... i znowu chyba zapomnieli się pożegnać :( teraz pewno zobaczymy się dopiero w kwietniu !! no cóż może lepiej się witać jak żegnać z przyjaciółmi !!
piątek, 2 stycznia 2015
kuzyn michał przygotował halę do tynkowania i dzisiaj miał się zjawić pracować dalej ale niestety , zaprószył sobie oko i pojechał do okulisty ... oby tylko to nie było nic poważnego !!
po świętach i po imprezie sylwestrowej na której byłem z żoną u tomka i marzenki byłem w pracy i troche żałowałem że nie wziąłem wolnego bo jakoś ciężko było zaskoczyć :D no ale jakoś zleciało i znowu wolne , bo jutro do pracy nie idę ... będę tomkowi wędził szynki . obiecałem więc trzeba się wywiązać :)
po świętach i po imprezie sylwestrowej na której byłem z żoną u tomka i marzenki byłem w pracy i troche żałowałem że nie wziąłem wolnego bo jakoś ciężko było zaskoczyć :D no ale jakoś zleciało i znowu wolne , bo jutro do pracy nie idę ... będę tomkowi wędził szynki . obiecałem więc trzeba się wywiązać :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)