piątek, 2 stycznia 2015

kuzyn michał przygotował halę do tynkowania i dzisiaj miał się zjawić pracować dalej ale niestety , zaprószył sobie oko i pojechał do okulisty ... oby tylko to nie było nic poważnego !!
po świętach i po imprezie sylwestrowej na której byłem z żoną u tomka i marzenki byłem w pracy i troche żałowałem że nie wziąłem wolnego bo jakoś ciężko było zaskoczyć :D no ale jakoś zleciało i znowu wolne , bo jutro do pracy nie idę ... będę tomkowi wędził szynki . obiecałem więc trzeba się wywiązać :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz