sobota, 31 maja 2014

wczoraj moja wędzarnia pracowała od rana na pełnych obrotach :D dwie szynki i trzy boczki wędziły się 7 godzin a elektroniczny termometr do mięsa bardzo mi w tym pomógł ! mięso nie jest przesuszone , pięknie przydymione i wszystko by było oki gdyby nie parzenie ! do pomiaru temperatury wody użyłem termometru elektronicznego i niestety po zanurzeniu go w zaczął wariować ! woda dostała się do szpikulca elektronicznego i chyba nastąpiło jakieś zwarcie ! nie wiem czy to wyschnie .... oby tak bo to naprawdę fajny i pomocny bajer :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz