niedziela, 9 czerwca 2013
wyprawa na ryby udana :) mieliśmy z synem wyruszyć wcześnie rano ale jakoś tak nam sie smacznie spało że pojechaliśmy dopiero o 8. brania były ale dość słabe i tylko małe karpiki brały . no cóż , nie ma co narzekać , zabawa była świetna i dla mnie najważniejsze że syn zadowolony :) dzionek był ogólnie ciekawy , kuzynka patrycja mnie odwiedziła . przyjechała ze swoim chłopakiem pawłem na motocyklu ...na kawę :) śmiechu było co niemiara bo z patki niezła jajcara :DD byliśmy zaproszeni do brata mariusza na grila i pati też sie wprosiła na chwilę .gdy wracali troche zmokli ale dojechali szczęśliwie do domu . udana niedziela :))
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz