czwartek, 6 czerwca 2013

jasny piorun ...przez ponad dwa tygodnie neta nie miałem - szlag !!!  piotrek sobie wyjechał na urlop , była burza , walnęło no i masz , odbiornik na dachy spalony :( nic by nie było gdyby za piotrka ktoś mi to naprawił ale nieeeeee piotrek nikogo nie upoważnił i dupa blada !!! wczoraj wrócił , dzisiaj naprawił ale tak mi sie zdaje że nie chciał sie ze mną widzieć bo przyjechał kiedy ja byłem w pracy a poza tym jakos tak mu sie bardzo spieszyło żeby sie wyrobić przed moim przyjazdem :DD no cóż , swoje i tak mu powiem jak go dorwę :DD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz