piątek, 21 czerwca 2013
numer dzisiaj wywinąłem z rana aż głupio !! wskoczyłem na dive i dawaj do roboty a w firmie sięgam do kieszeni i sie okazuje że mam kluczyki od samochodu a zona w domu i pewno by chciała do pracy dojechać !! wsiadłem na moto i dawaj do domu kluczyki oddać żonie a w domu żona jak na mnie spojrzała to jakbym jej ojca harmonią zabił i dodać trzeba że nadal ciche dni obowiązują . przemilczałem to durne spojrzenie bo ludzie sie zjawili na podwórku co to remont mamie w pokoju dokończyć chcieli . i tym sposobem kryzys sie pogłębia i nie jest to z mojej winy a ja sie kłaniał nie będę bo kiedy ja błąd popełnię to mam na tyle siły i odwagi przede wszystkim żeby sie do błędu przyznać i przeprosić . nikt w końcu doskonały nie jest , więc poczekam , bo żone kocham , poczekam aż zmądrzeje :D
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz