wczoraj bylismy z zonka na zakupach :) książki juz dla dzieciaków przyszły to zastało tylko do kupienia pare drobiazgów które sie niestety okazały dosyc kosztowne :( takie tam piórniki , długopisy , kredki ...itd.!!
po zakupach pojechaliśmy do teścia na rozmowe - jak zwykle dotyczyła ona zachowania jego brata w firmie !!
mieliśmy tego chamstwa dosyć i postanowiliśmy sie wygadać :) teraz jakoś tak lżej no ale dzisiaj jeszcze w firmie teściu zrobił zebranie - ja , szefo i teściu !! oczywiście szefo wszystkiego sie wyparł - że to on nie wie , ze to nie prawda , ze to nie on ...itp !!! mam to gdzieś bo ja nie mam sobie nic do zarzucenia i nadal bede robił swoje :) !!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz