niedziela, 7 sierpnia 2011

no to jestem po żniwach :DD w piatek sie nie udało ale dzisiaj juz tak :) pogoda była niepewna ale co mi pozostało , pojechałem na pole i czekałem cierpliwie :) no i sie udało :DD sąsiad mnie poprosił żebym na jego polu ze zbożem też zrobił porządek bo on wyprawiał roczek córeczki :) zgodziłem sie , a co mi tam :) miałem tylko obawy czy wyrobie sie i zdążę na parade motocykli i orkiestr dętych :) udało sie wszystko zgrac w czasie i w imprezie wziąłem udział :) nie zabawiłem tam długo bo sie chmurzyć zaczęło i po krótkiej przejażdżce zajechałem do domu :) zjechali sie bracia z rodzinkami , odbyła sie posiadówka o tym sposobem dosyć ciekawie minęła niedziela :))
   a o wczorajszym dniu to mi sie nawet gadać nie chce :( byłem w robocie , potem na impreze do tośka !! jak dla mnie to jedna wielka męczarnia i tyle na ten temat !!
  z takich ciekawostek to napisze krótko że przyjechała do nas ciotka z krapkowic z patrycją na kawe :DD no i tak sobie kawkowały kobitki że jakos im w glowach zaszumiało :DD ciotka podchmielona do domu wracała :DD oczywiście patrycja była za kierowce no ale sam fakt że ciotka sie tak załatwiła mnie troche śmieszy :DD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz