sobota, 20 sierpnia 2011

no i po sobocie !! źle nie było nawet dlatego że bylem w pracy do 14 !! przyjechałem na chatę i odrazu sie wziąłem do prac domowych , nawet obiadu nie jadłem bo lenia bym dostał hahaha to pewne :D trawka skoszona , na tarasie dokończyłem na ściane klej nakładać a potem na dive i w trasę :)) na stacji paliw spotkałem dwóch kolesi na motorkach i troche żeśmy sobie pogadali - nawet gadka sie fajnie kleiła :)) żona była u brata w domu i z edytą szykowały pokój do malowania :) chciałem tam zajechać ale niestety za późno - zona juz była w domu :! no i tak o godzinie 8 moja przejażdżka dobiegła końca :) jutro ma być super pogoda to napewno wyjadę :))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz