środa, 31 sierpnia 2011
dzionek zleciał dość szybko :) oczywiście w pracy dłużej - do 19 znowu !! tak ogólnie to nic ciekawego sie nie wydarzyło :D marzenka przyjeżdża mamę masować , dzieciaki szykują sie do szkoły ....oooooooo , ciekawostka mi sie napatoczyła heehhehe - wody nie było dzisiaj cały dzień :DD wywaliło rurę koło bednarza :DD ale co najlepsze - jak już usterka została zlikwidowana i jak puścili tą wode to taki syf leciał że szok :DD odkręciłem kran w piwnicy i dobre piętnaście minut spuszczałem tą rudowe :DD strach sie było iść kąpać normalnie :DD no ale juz po wszystkiemu - do następnej awarii :DD
wtorek, 30 sierpnia 2011
dzieciaki powoli zaczynają mocno przeżywać zbliżający sie rok szkolny i marudzą jak diabli :DD moja żonka za to zaczyna biadolić że to juz po lecie , że jesien , że zimno ... a mi się z tego wszystkiego chce śmiać i tyle :DD
do mamy przyjeżdża marzenka i ją masuje :) jak zwykle mamie bolący kark dokucza i po masażach napewno jej przejdzie - mam nadzieje :))
do mamy przyjeżdża marzenka i ją masuje :) jak zwykle mamie bolący kark dokucza i po masażach napewno jej przejdzie - mam nadzieje :))
wczoraj bylismy z zonka na zakupach :) książki juz dla dzieciaków przyszły to zastało tylko do kupienia pare drobiazgów które sie niestety okazały dosyc kosztowne :( takie tam piórniki , długopisy , kredki ...itd.!!
po zakupach pojechaliśmy do teścia na rozmowe - jak zwykle dotyczyła ona zachowania jego brata w firmie !!
mieliśmy tego chamstwa dosyć i postanowiliśmy sie wygadać :) teraz jakoś tak lżej no ale dzisiaj jeszcze w firmie teściu zrobił zebranie - ja , szefo i teściu !! oczywiście szefo wszystkiego sie wyparł - że to on nie wie , ze to nie prawda , ze to nie on ...itp !!! mam to gdzieś bo ja nie mam sobie nic do zarzucenia i nadal bede robił swoje :) !!
po zakupach pojechaliśmy do teścia na rozmowe - jak zwykle dotyczyła ona zachowania jego brata w firmie !!
mieliśmy tego chamstwa dosyć i postanowiliśmy sie wygadać :) teraz jakoś tak lżej no ale dzisiaj jeszcze w firmie teściu zrobił zebranie - ja , szefo i teściu !! oczywiście szefo wszystkiego sie wyparł - że to on nie wie , ze to nie prawda , ze to nie on ...itp !!! mam to gdzieś bo ja nie mam sobie nic do zarzucenia i nadal bede robił swoje :) !!
środa, 24 sierpnia 2011
tak sie jakoś złożyło że od wczoraj pracuje po 12 godzin !! nikt mnie do tego nie zmusza hehe niech by tylko spróbował :DD gdybym sie nie zostal to na drugi dzień miałbym niezły bałagan i zapiernicz jak diabli :D
żar z nieba dalej sie leje i jest naprawde bardzo gorąco - i tak trzymać :)
dzieciaki wróciły z hajdusza boszlo , opalone , uśmiechnięte i zachrypnięte :DDD zmęczone te moje dzieciaki były troszke i zaraz po tym jak żeśmy sie przywitali pouciekały spać :)
żar z nieba dalej sie leje i jest naprawde bardzo gorąco - i tak trzymać :)
dzieciaki wróciły z hajdusza boszlo , opalone , uśmiechnięte i zachrypnięte :DDD zmęczone te moje dzieciaki były troszke i zaraz po tym jak żeśmy sie przywitali pouciekały spać :)
poniedziałek, 22 sierpnia 2011
poniedziałek spokojny i upalny !!! nie dość że upał to jeszcze duchota jak diabli :!! zapowiadali burze na popołudnie ale jakos sie rozeszło i ani kropli deszczu :) słońce , słońce i jeszcze raz słońce :)))
wczoraj dzwoniłem do dzieciaków i jest wszystko oki :) bawią sie dobrze i chyba nie sprawiaja kłopotów bo teście nie dzwonią :D
wczoraj dzwoniłem do dzieciaków i jest wszystko oki :) bawią sie dobrze i chyba nie sprawiaja kłopotów bo teście nie dzwonią :D
niedziela, 21 sierpnia 2011
obiecałem że wrócę na obiad no to sie trzeba było wywiązać
D byłem w kamionie za wieluniem w dolinie warty
fajne miejsce i droga nawet niczego sobie a jazda w załęczowskim parku krajobrazowym sprawia frajdę
) odwiedziłem zugilowski ośrodek wypoczynkowy gdzie chyba ostatni raz byłem 20 lat temu
wewaliłem sie na przyjęcie weselne bo jak sie okazało ten osrodek już jest prywatny i organizują imprezy okolicznościowe teraz
D normalnie masakra hahahaha pogadałem sobie z panem młodym , jednemu z gości skoczyłem po fajki bo bidok nie miał siły podejść do sklepu no i po jakiejś pół godziny miłej pogawędki wróciłem do domu
D także mam niedziele na wesoło jak narazie
DDD
sobota, 20 sierpnia 2011
dzieciaki z teściami na zakończenie wakacji wyjechały na węgry , na źródła termalne :) teściu rano o 4 jak przyjechal po dzieciaki to cymbał by sobie rozwalił hahaha mało brakowało :DD zachaczył nogą o rynne i gdyby sie nie złapał muru to napewno by zaliczył glebe na schodach :DD ciekawie by wyglądał :DD
no i po sobocie !! źle nie było nawet dlatego że bylem w pracy do 14 !! przyjechałem na chatę i odrazu sie wziąłem do prac domowych , nawet obiadu nie jadłem bo lenia bym dostał hahaha to pewne :D trawka skoszona , na tarasie dokończyłem na ściane klej nakładać a potem na dive i w trasę :)) na stacji paliw spotkałem dwóch kolesi na motorkach i troche żeśmy sobie pogadali - nawet gadka sie fajnie kleiła :)) żona była u brata w domu i z edytą szykowały pokój do malowania :) chciałem tam zajechać ale niestety za późno - zona juz była w domu :! no i tak o godzinie 8 moja przejażdżka dobiegła końca :) jutro ma być super pogoda to napewno wyjadę :))
czwartek, 18 sierpnia 2011
napisałem do kubanka w sprawie tego wymeldowania !! ciekawe co mi odpisze ale mimo wszystko to jestem troche zły bo mama sie zaczęła wykręcać a ja poprostu nie chciałem robić zadymy !! nie odezwałem sie nic i teraz sie już poznali na mnie ze nie mam humoru i zadawają durne pytania - po jaka cholere pytam !!
po robocie troszkę sie zdrzemnąłem bo i tak sie nie dało nic robić na dworze :D upał był dzisiaj jak diabli no i na koszenie trawy za gorąco :D o godzinie 18 sie za to wziąłem no i też lekko nie było - duszno jak diabli :D gdy byłem ku końcowi podjechał brat i zgarnął mnie do pomocy - narożniki wnosić do domu !! kurcze nie było mi to na rękę bo chciałem sie wyrobić i troche na divie posmigać no ale pojechałem !! wróciłem i dokończyłem kosić trawe no i ... sie sciemniało :( i dupa , po jeżdżeniu :((
środa, 17 sierpnia 2011
skoczylem sobie w czasie pracy do gmiy dowiedzieć sie jak bedzie wyglądac sprawa z wymeldowaniem kubanka i jakie dokumenty będą potrzebne no i wszystko by było oki gdyby nie fakt że z zameldowaniem go do domu rodzinnego mamy potrzebny jest akt notarialny że mama jest właścicielką tego domu :( no a przecież nie jest i takiego dokumentu nie ma !! co prawda zajmuje sie tym domem za zgodą rodzeństwa ale żeby to było mamy to potrzebna jest sprawa spadkowa - no i bania !! nie wiem czy nie wyjdzie teraz tak że jak kubanek sie odemnie wymelduje to sie będzie musiał na własną reke gdzies zameldować - no ale tak szczerze to nic mnie to nie obchodzi !!
wtorek, 16 sierpnia 2011
gadałem z żoną i mama na temat wymeldowania kubanka :) jest wszystko oki , nikt nie mam nic przeciwko i jutro jadę do gminy dowiedzieć sie co i jak trzeba przygotować :) potem jeszcze telefon do kubanka hmmm zobaczymy co on zrobi ale gdyby co to sie go przyciśnie i nie powinno byc problemów - tak myślę :)
w robocie szefo powymyślał jakieś durne dyżury na stołówce !! chodzi o wynoszenie koszy i czyszczenie wiadra od zlewków co to stoi pod zlewem !! szlag mnie trafia bo mnie wyznaczył na pierwszego !! nikt nie wiedzial o co biega i jakie bylo zdziwienie gdy sie wziąłem za te pieprzone sprzątanie to szok - gapili ie na mnie jak na wariata !! no ale kit , niech mu bedzie - żyłka w dupci mi nie pęknie :DD
poniedziałek, 15 sierpnia 2011
a dzisiaj siedzę sobie w domu , nic nie robie hehehe wkońcu święto :) pogoda taka jakaś nieciekawa , zachmurzone jest ale nie pada :) za to duszno jak diabli :( dzieciaki pojechały nad rzekę , mama z żoną siedzą na dworze i rozwiązują krzyżówki :) przed chwilą brat z żoną przyjechali na rowerkach ... no to chyba by było trzeba do nich zejść hahha może jakieś ciacho sie zje bo kobitki upiekły - kto wie :DDD
byłem wczoraj u ciotki eli żeby sobie pogadać :) pogoda była świetna , więc przed południem wyjechałem na divie i tak nam sie świetnie gadało że zostałem na obiad a potem jeszcze troche i w domu bylem o 17 :) rozmowa dotyczyła kubanka , jego zachowania i ogólnie jego osobowości ale to co mnie interesowało to jego wymeldowanie z mojego domu !!! teraz wiem że po stronie cioci mam głos na tak :) uważa że powinienem zrobić z tym porządek i to jak najszybciej :!!
sobota, 13 sierpnia 2011
wolna sobota , myslałem że sobie troszke pośmigam na divie a tu bania :( rano wszystko wskazywalo na to że pogoda będzie piękna no ale potem ... rozpętalo sie piekło !! najpierw zaczęło tak lać że na podwórku można było kajakiem pływać a potem tak zaczęły walić pioruny że szok !! wszystko trwało około godziny i jak na burze to chyba długo - za długo !! teraz sie wypogadza i na jutro zapowiadają fajną pogode :)) już mam plany na jutrzejszy dzień :))
piątek, 12 sierpnia 2011
z córka wszystko juz dobrze , gorączka ustąpiła ale za to innych bierze to samo
ja nadal jestem wnerwiony i do tego mam zadyme bo po tym jak wstawiłem komenta na profil kubanka mama sie wścieka na mnie ale mi to wisi !!! ludzie są durni bo zamiast mnie pytac dlaczego jestem wkurwiony to pisza esy do matki z pytaniami - kretyni !!!! gadać mi sie z nikim nie chce :(
czwartek, 11 sierpnia 2011
i jak tu sie nie wnerwiać !!
przyjechałem z pracy troche później niż zwykle bo o 16,30 ale tylko dlatego że z córka jechałem do lekarza :( dostała dziwnej gorączki i sami do tej pory nie wiemy od czego !! potem sie dowiedziałem że moje dwa króliczki padły :(( chciałem je w poniedziałek ubić ale nieeeeeee , kobitki nie pozwoliły i posłuchałem !!! a mam teraz za swoje !!!
no a na koniec mam mi powiedziała że kubanek w nocy wyżarł mi słoik swojskiej kiełbasy !!!! kurwa mać , niby nic , to tylko kiełbasa !!! no ale ... stał ten słoik cały rok !!! w środku zrobiła się piękna złocista galaretka i miałem to otworzyć na rocznice ślubu we wrześniu !!! kiełbache robił mój brat i to co sobie zostawił to dawno juz zjedli hehe i nie bede ukrywał że wszyscy jak sie dowiedzieli że ja nadal to mam w lodówce to bardzo mieli na to ochote :D ale wiedzieli że nie pozwole tego ruszyć - wszyscy wiedzieli !! a ten gnojek kubanek , w ostatnią noc pobytu u mnie zrobił sobie jaja z mojej gościny, zakradł sie cichaczem do kuchni i caly słoik wpierdolił !!! całe kilo kiełbachy , bez chleba !!! to co zostało - czyli troszkę smalcu - schował za gary na dnie szafki !!! pech chciał że mama potrzebowala jakiś tam gary i to znalazła !! nie mogła uwierzyć że on to zrobił bo przecież wiedział że nie pozwoliłem tego ruszać !!! no to ta cholera powiedziała że on już ostatnio miał na to ochote ale nie było jakoś okazji !!!! okazji kurwa mać do czego pytam !! do tego żeby ukraść ???
miałem nadzieje że on sie zmienił ale niestety - myliłem sie i to bardzo !!!
ten gnojec sie wychowywał u mnie w domu od małego , wiem co to za dziad bo juz kiedyś , przed wyjazdem do warszawy mi rzeczy ginęły i miałem nadzieje że wyrósł z lepkich rączek - niestety !!!!!
i to co tutaj podkreślić trzeba jeszcze raz - nie chodzi mi o ten słoik kiełbasy ale o zasady !! te zasady mam prawo we własnym domu ustanawiać i jak ktoś sie nie potrafi podporządkować to krótko i na temat - wypierdalać !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
troche sie wygadałem , może mi przejdzie !!!!!!!!
no a na koniec mam mi powiedziała że kubanek w nocy wyżarł mi słoik swojskiej kiełbasy !!!! kurwa mać , niby nic , to tylko kiełbasa !!! no ale ... stał ten słoik cały rok !!! w środku zrobiła się piękna złocista galaretka i miałem to otworzyć na rocznice ślubu we wrześniu !!! kiełbache robił mój brat i to co sobie zostawił to dawno juz zjedli hehe i nie bede ukrywał że wszyscy jak sie dowiedzieli że ja nadal to mam w lodówce to bardzo mieli na to ochote :D ale wiedzieli że nie pozwole tego ruszyć - wszyscy wiedzieli !! a ten gnojek kubanek , w ostatnią noc pobytu u mnie zrobił sobie jaja z mojej gościny, zakradł sie cichaczem do kuchni i caly słoik wpierdolił !!! całe kilo kiełbachy , bez chleba !!! to co zostało - czyli troszkę smalcu - schował za gary na dnie szafki !!! pech chciał że mama potrzebowala jakiś tam gary i to znalazła !! nie mogła uwierzyć że on to zrobił bo przecież wiedział że nie pozwoliłem tego ruszać !!! no to ta cholera powiedziała że on już ostatnio miał na to ochote ale nie było jakoś okazji !!!! okazji kurwa mać do czego pytam !! do tego żeby ukraść ???
miałem nadzieje że on sie zmienił ale niestety - myliłem sie i to bardzo !!!
ten gnojec sie wychowywał u mnie w domu od małego , wiem co to za dziad bo juz kiedyś , przed wyjazdem do warszawy mi rzeczy ginęły i miałem nadzieje że wyrósł z lepkich rączek - niestety !!!!!
i to co tutaj podkreślić trzeba jeszcze raz - nie chodzi mi o ten słoik kiełbasy ale o zasady !! te zasady mam prawo we własnym domu ustanawiać i jak ktoś sie nie potrafi podporządkować to krótko i na temat - wypierdalać !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
troche sie wygadałem , może mi przejdzie !!!!!!!!
wtorek, 9 sierpnia 2011
wypadek!!
wczoraj po pracy zrzucałem zboże z kubą o dzieciakami :) bracia zawiedli :( zostali w pracy ale nie mam do nich pretensji !! było minęło no ale po wszystkiemu przewiozłem antosia ( syn aśki ) na ciągniku , potem poszlismy po marchewkę dla króliczków a potem poprosiłem mamę żeby go zaprowadziła o domu . chciałem żeby go aśka przebrała bo troszke sie zmoczył a na dworze za ciepło nie było no i caly czas padało :( mama go wzięła ... a potem słyszałem jak ktos mnie woła bardzo głośno !!! wybiegłem na podwórze i zobaczyłem mamę jak leży zakrwawiona na betonowym chodniku a nad nią stoi antoś tez zakrwawiony !!! wyglądało to strasznie !!! z antosiem zaraz pojechaliśmy na pogotowie i po ogólnym badaniu został w szpitalu z aśką a mame zawiozłem na pogotowie później bo by było może i wszystko dobrze ale dostała bardzo wysokiego ciśnienia :( po zastrzyku ciśnienie zaczęło spadać i przywiozłem mame do domu bo nie było potrzeby żeby została w szpitalu . ma mocno zapuchniętą wargę , troche siny nos ale pozatym juz jest dobrze :) antosia tez juz przywiozłem ze szpitala i myśle że wrażeń jak na początek tygodnia wystarczy :!! tak ogólnie to jestem zmęczony jak diabli bo cała ta panika skończyła sie wczoraj po 1 w nocy a przecież na 5 trzeba było wstać do roboty :( żonka została w domu z mamą i sie nią opiekowała a ja jak na złość jeszcze pracowałem dłużej i przyjechałem do domu o 19 !! szlag !!
cały ten wypadek zdarzył sie przez ciągnik zabawke który zamiast stać w schowku to sie poniewierał po chodniku !!! sznurek za który dzieciaki o ciągną zaplątał sie między nogami mamy no i niestety dodając do tego szarpiącego sie antosia , upadek był nieunikniony :(( na szczęście wszystko jest dobrze i nic poważnego sie nie stało :) ale z tymi zabawkami porządek zrobie a z mamą sobie na poważnie porozmawiam !! jak dojdzie do siebie całkowicie oczywiście :!!
cały ten wypadek zdarzył sie przez ciągnik zabawke który zamiast stać w schowku to sie poniewierał po chodniku !!! sznurek za który dzieciaki o ciągną zaplątał sie między nogami mamy no i niestety dodając do tego szarpiącego sie antosia , upadek był nieunikniony :(( na szczęście wszystko jest dobrze i nic poważnego sie nie stało :) ale z tymi zabawkami porządek zrobie a z mamą sobie na poważnie porozmawiam !! jak dojdzie do siebie całkowicie oczywiście :!!
niedziela, 7 sierpnia 2011
karolina przyjechała sie zobaczyc z kubankiem i aśką :) zbyt rozmowna to kurcze nie była a gaduła przecież z niej niesamowita :DD no ale mimo to ma pozytywne wrażenie po tym spotkaniu :) odwiozłem ją do domu i przy okazji karola mi sie zwierzyła że chyba będzie miała zadyme w domu a to tylko przez to że w domu była robota związana że zniwami a ona sobie pojechała :!!! cos mi to wszystko nie pasuje i wydaje mi sie że ją tam źle traktują :( no ale ten temat na napewno jeszcze poruszę bo mam wiele pytań do chrześnicy :)
no to jestem po żniwach :DD w piatek sie nie udało ale dzisiaj juz tak :) pogoda była niepewna ale co mi pozostało , pojechałem na pole i czekałem cierpliwie :) no i sie udało :DD sąsiad mnie poprosił żebym na jego polu ze zbożem też zrobił porządek bo on wyprawiał roczek córeczki :) zgodziłem sie , a co mi tam :) miałem tylko obawy czy wyrobie sie i zdążę na parade motocykli i orkiestr dętych :) udało sie wszystko zgrac w czasie i w imprezie wziąłem udział :) nie zabawiłem tam długo bo sie chmurzyć zaczęło i po krótkiej przejażdżce zajechałem do domu :) zjechali sie bracia z rodzinkami , odbyła sie posiadówka o tym sposobem dosyć ciekawie minęła niedziela :))
a o wczorajszym dniu to mi sie nawet gadać nie chce :( byłem w robocie , potem na impreze do tośka !! jak dla mnie to jedna wielka męczarnia i tyle na ten temat !!
z takich ciekawostek to napisze krótko że przyjechała do nas ciotka z krapkowic z patrycją na kawe :DD no i tak sobie kawkowały kobitki że jakos im w glowach zaszumiało :DD ciotka podchmielona do domu wracała :DD oczywiście patrycja była za kierowce no ale sam fakt że ciotka sie tak załatwiła mnie troche śmieszy :DD
a o wczorajszym dniu to mi sie nawet gadać nie chce :( byłem w robocie , potem na impreze do tośka !! jak dla mnie to jedna wielka męczarnia i tyle na ten temat !!
z takich ciekawostek to napisze krótko że przyjechała do nas ciotka z krapkowic z patrycją na kawe :DD no i tak sobie kawkowały kobitki że jakos im w glowach zaszumiało :DD ciotka podchmielona do domu wracała :DD oczywiście patrycja była za kierowce no ale sam fakt że ciotka sie tak załatwiła mnie troche śmieszy :DD
piątek, 5 sierpnia 2011
kubanek jest z aśką ale ani słowa jak narazie o karolinie nie słyszałem :( nie wiem czy zagadać czy co ?:!!! może jednak dam sobie spokój bo to ich sprawa i nie bede sie pchał w to bagno !!!
zonka została w pracy i nie wiem kiedy sie w domu zjawi bo załadunek jeszcze szefo wymyslił !!1 ma kobitka roboty jeszcze w domu no i po pracy zakupy !!! torta ma zrobic na jutrzejszą impreze tośkowi i chyba bedzie bardzo wściekła jak wróci !!! w sumie to sie jej troszkę dziwie dlaczego sie nie odezwie w firmie i nie powie że nie zostaje :( no ale to jej sprawa , ma buźkę to ja sie za nią wypowiadał nie będę !!
zonka została w pracy i nie wiem kiedy sie w domu zjawi bo załadunek jeszcze szefo wymyslił !!1 ma kobitka roboty jeszcze w domu no i po pracy zakupy !!! torta ma zrobic na jutrzejszą impreze tośkowi i chyba bedzie bardzo wściekła jak wróci !!! w sumie to sie jej troszkę dziwie dlaczego sie nie odezwie w firmie i nie powie że nie zostaje :( no ale to jej sprawa , ma buźkę to ja sie za nią wypowiadał nie będę !!
no i mam narazie po żniwach :( zwiałem z pracy o 14 i ... skosić sie nie udało bo zaczęło padać :!! objechał kombajnem raz w koło i zawinął do domu nawet mi zboża nie wysypał na przyczepę !! no a ja jadąc do domu, bez kabiny zmokłem jak diabli!! pogody nie będą za ciekawe to nie wiem kiedy teraz to dokończę :( no cóż trzeba czekać i koniec dyskusji !!
środa, 3 sierpnia 2011
nowy pracownik co to go pankracy nazwali niestety ale sie nie pojawił od 3 dni w pracy !! chyba sie juz u nas napracował . te dwa miesiące które przerobił to chyba ponad jego siły :DD cos ostatnio ludzie - tacy nowi - nie potrafia długo popracować hehehehe ciekawe dlaczego ?? odpowiedź jest prosta - świr !!!
w pracy dowiedziałem sie dzisiaj że szykują się nowe dostawy tektury dla nas hehehehe ciekawe gdzie to chca zmieścic jak magazyn pełny !!! ale jakoś wcale sie tym nie przejmuje , gdzie każą tam postawie i spokój :D towar który teraz stoi na magazynie jest nie ruszany a nowy po co ? chyba nie chce wiedzieć :!!
popołudniu michał do mnie przyjechał i po szybkim prysznicu pojechalismy na przejażdżkę :)) piękna sprawa :))
jak dobrze pójdzie to jutro po południu skosze zborze i będzie po żniwach hehhe 80 arów ... i dożynki :DD reszta ziemi w dzierżawie ale to chyba już skoszone :DD najprawdopodobniej kubanek jutro przyjedzie hehehe to i dobrze bo składać zboże pomoże :DD
popołudniu michał do mnie przyjechał i po szybkim prysznicu pojechalismy na przejażdżkę :)) piękna sprawa :))
jak dobrze pójdzie to jutro po południu skosze zborze i będzie po żniwach hehhe 80 arów ... i dożynki :DD reszta ziemi w dzierżawie ale to chyba już skoszone :DD najprawdopodobniej kubanek jutro przyjedzie hehehe to i dobrze bo składać zboże pomoże :DD
wtorek, 2 sierpnia 2011
dzień taki zwyczajny i w zasadzie to nie ma o czym nawet gadac :D w robocie spokój , po pracy odpoczynek , potem michal sie zjawił i zabrał sobie wciągarkę ( nareszcie :DD) a potem sobie poszedłem z zonka szykować miejsce na zboże :) i to tyle aaaaaaaa bym zapomniał - dosiadłem dzisiaj dive :)))) pogoda sie troche poprawiła i szkoda by było taki dzionek zmarnować :))
poniedziałek, 1 sierpnia 2011
dowiedziałem sie że kubanek przyjeżdża !! nic by w tym nie było dziwnego gdyby nie to że powiedziala mi o tym kuzynka !!! zaraz złapałem za telefon i dzwonie do domu nooo i tez mi mama gada że przyjeżdża - szok !!! wszystko sie dzieje za moimi plecami a ja przecież mam żonę z którą o takich sprawach powinienem porozmawiać !! nieładnie !! nie pozwole sobie na to żeby mnie ktos stawial przed faktem dokonanym !!
szefo wrócił z wypoczynku i odrazu zaczął mieszać na calego :D nie potrafi przejść obok pracownika żeby sie do czegos nie doczepić !!moim zdaniem gdy zleca jakąś prace to powinien oceniac efekty końcowe a nie w połowie roboty sie wtrącać że pracownik to wykonuje nie po jego myśli i nie w ten sposób jakby on chciał :!!! żenada !!!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)