od samego rana w pracy wielkie odśnieżanie !! mróz do -9 łopata i cheja , zaprawa jak diabli !! żeby gdziekolwiek wjechać niestety tak trzeba było , noooo i tak zeszło do 9 !!! potem sie zrobiło dużo ruchu i jakoś szybko dzionek w pracy minął :)
po pracy odrazu pojechałem zamówić węgiel i nawet obiadu nie jadłem bo przywieźli odrazu !!! no i pomachałem sobie łopatą przez godzine bo tona węgla niestety sama nie chciała wejść do piwnicy - jak zwykle :DD no a na koniec ciężkiego dnia zostawiłem sobie coooo??? no oczywiście odśnieżanie podwórka :DD normalnie miodzio :DDD
jutro ma byc mróz jak diabli , ponoć do -18 , dlatego chciałem to wszystko zrobić dzisiaj , jutro zalegam w domu po pracy - tzw. LB :DDDDD
wtorek, 30 listopada 2010
poniedziałek, 29 listopada 2010
niedziela, 28 listopada 2010
niedziela upłynęła dość leniwie :) wstałem o 10.30 bo wczoraj do 2 w nocy oglądałem filmy z żoną hehehe dawno tak sobie razem żeśmy nie posiedzieli :)) no a potem jak to w niedziele , kawa i zaleganie , obiad i zaleganie i tak aż do teraz :DD internetu przez parę godzin nie było to żonka mnie miała już dosyć hehe a w zasadzie to mojego pstrykania telewizorem :DD no i na tym koniec przyjemności niestety bo już myślę o jutrzejszym dniu :( zapowiadają załamanie pogody , ma sypnąć śniegiem i mocno wiać !!! wcale mi sie to nie podoba bo jak ja to wytrzymam hmmmm trzeba będzie jutro często uciekać z widlaka na halę :!!!!
piątek, 26 listopada 2010
dzisiaj przywieźli mi płytki na taras i na schody
żoncia sie nadziała bo jak dzwoniłem i mówiłem że przyjadą to pytałem czy da sobie radę , na co ona - no ułomna chyba nie jestem
D no to sobie darowałem zbędne dyskusje , powiedziałem że nie ma sprawy i sie rozłączyłem !!! no i niestety moja żona dostała że tak powiem w dupe bo miała zaszczyt rozładować 46 metrów płytek hahaahha ręce miała do samej ziemi a jak ją mama zobaczyła to myślała że zaraz padnie
DD no ale przecież moja żona nie jest ułomna
DDDDDDDD
dzisiaj po pracy zmieniłem opony na zimowe bo opady śniegu zapowiadają i żarty sie skończyły niestety !! no a jutro sobota i ja jak zwykle do pracy
załadunek mnie czeka a potem kumplowi pomogę załadować palety na opał . miałem te palety ja zabierać ale jak potem mam to ciąć na tym mrozie to dzięki bardzo !!
czwartek, 25 listopada 2010
środa, 24 listopada 2010
u mnie jak narazie wszystko po staremu
nie mam nowych zmartwień i to cieszy
D w pracy troche dostaje w kość przez tą pogode no ale co moge na to poradzić !!
z takich ciekawostek mogę napisać że jadąc dzisiaj z pracy zabrałem stopowicza , pogoda paskudna to sobie myśle pomogę kolesieowi
okazało sie że chce sie dostać do wielunia ale już od samego początku widać było że jakiś zdenerwowany !!! rozpoczęła sie wolna dyskusja i nagle zorientowałem sie że koleś zaczyna mi sie zwierzać hehehe szok !!!! pierwszy raz gościa widze na oczy a on mi opowiada o kłopotach ze swoją żoną , że sie przed chwilą pobili , że była policja , że to wszystko ona sprowokowała i że odszedł od niej i jedzie do domu do wielunia !!! popatrzyłem na niego i i gadam mu że do świąt sie napewno pogodzą a on do mnie z takim oburzeniem - niema mowy , to koniec !!! kurcze na początku byłem nieco zdezorientowany ale powage zachowałem hehehe teraz to sie z tego smieje jak diabli
DDD na pożegnanie życzyłem mu powodzenia koleś podał mi rękę , podziękował i tyle
DD ja pitole , kanał jak diabli
DDDD
wtorek, 23 listopada 2010
w pracy dalej walka z paletami !!! nic bym nie miał przeciwko gdyby była piękna pogoda a tak - wieje , leje deszcz no i w tym całym bałaganie przemoczeni ludzie - szok !!! wcale mi sie to nie podoba no ale co ja mogę :(
po pracy troche pospałem w ciepłym pokoju , pod kocykiem bo troche zmarłem !! jutro trzeba sie cieplej ubrać bo ma byc jeszcze gorzej niestety :(
po tym moim leniuchowaniu pojechałem do łukasza wgrać nowy antywirusowy program i teraz na rok mam spokój :) przy okazji zabrałem do sprawdzenia ups-a i okazało sie że jest dobry :)) już go podłączyłem bo łukasz miał kable które były niezbędne i wszystko chodzi jak należy :)) ze względu na to że ups jest zdobyczny hehe można powiedzieć że wyszedłem na tym bardzo dobrze - łukaszowi zapłaciłem 50 zł za usługę a na ups-ie zarobiłem 250 - i to jest piękne :)))
po pracy troche pospałem w ciepłym pokoju , pod kocykiem bo troche zmarłem !! jutro trzeba sie cieplej ubrać bo ma byc jeszcze gorzej niestety :(
po tym moim leniuchowaniu pojechałem do łukasza wgrać nowy antywirusowy program i teraz na rok mam spokój :) przy okazji zabrałem do sprawdzenia ups-a i okazało sie że jest dobry :)) już go podłączyłem bo łukasz miał kable które były niezbędne i wszystko chodzi jak należy :)) ze względu na to że ups jest zdobyczny hehe można powiedzieć że wyszedłem na tym bardzo dobrze - łukaszowi zapłaciłem 50 zł za usługę a na ups-ie zarobiłem 250 - i to jest piękne :)))
poniedziałek, 22 listopada 2010
od rana pada niestety :( w pracy jak zwykle cały dzień na dworze i jak narazie nic nie wskazuje ma to żeby sie poprawiło jak i z pogodą i z moją pracą hahahaha - wcale nie narzekam :DD
zapomniałem napisać że w piatek w firmie był dym !! przyjechał kierowca tirem z towarem , naszykował zestaw do rozładunku i czekał . na jego nieszczęście tak otworzył drzwi od naczepy że dosłownie dotykały rynny
od hali . nieszczęście polegało także na tym , że przyszedł szef który nie miał humoru od rana i sie do tego doczepił !! noooo i zrobiło sie ostro i daje słowo , dla mnie bardzo śmiesznie :DD doszło do tego że szef chciał pobić tego kierowce i obciążyć go o rynny z którymi było przecież wszystko oki !!!
z mojej strony komentarz jest krótki - nie tylko ludziom w polityce odpierdala !!!!!!
zapomniałem napisać że w piatek w firmie był dym !! przyjechał kierowca tirem z towarem , naszykował zestaw do rozładunku i czekał . na jego nieszczęście tak otworzył drzwi od naczepy że dosłownie dotykały rynny
od hali . nieszczęście polegało także na tym , że przyszedł szef który nie miał humoru od rana i sie do tego doczepił !! noooo i zrobiło sie ostro i daje słowo , dla mnie bardzo śmiesznie :DD doszło do tego że szef chciał pobić tego kierowce i obciążyć go o rynny z którymi było przecież wszystko oki !!!
z mojej strony komentarz jest krótki - nie tylko ludziom w polityce odpierdala !!!!!!
niedziela, 21 listopada 2010
obiadu jeszcze nie ma no to sobie słucham dalej
http://www.youtube.com/watch?v=5cpqB3-vqaY&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=5cpqB3-vqaY&feature=related
stałem sobie o 9 :) wypiłem kawe , napaliłem w piecu a teraz sobie muzy słucham :DD np. takiej :)
http://www.youtube.com/watch?v=eN2_1cWWDKI&feature=player_embedded#!
http://www.youtube.com/watch?v=eN2_1cWWDKI&feature=player_embedded#!
sobota, 20 listopada 2010
bylem w pracy , co prawda nie długo bo od 7 do 12 i szczerze powiedziawszy sie napracowałem ale za to w domu przewaliłem tone węgla !!! syn oczywiście mi pomagał a córka jak zwykle znalazła wymówkę -ja sprzątam dom hehehehe to samo , jak zwykle :DD
dzwonił dzisiaj do mnie jakiś numer nie znany , odebrałem i okazało się że to pan z zapytaniem o internet .
jak mu powiedziałem że starałem sie o to w telekomunikacji , netii i w erze to mu sie gadać odechciało :DD
no i tym sposobem nadal jestem skazany na radiówkę - ale kanał :DD
dzwonił dzisiaj do mnie jakiś numer nie znany , odebrałem i okazało się że to pan z zapytaniem o internet .
jak mu powiedziałem że starałem sie o to w telekomunikacji , netii i w erze to mu sie gadać odechciało :DD
no i tym sposobem nadal jestem skazany na radiówkę - ale kanał :DD
czwartek, 18 listopada 2010
pogoda nadal do bani ale humor nie najgorszy :DD
w pracy bylem razem z żonką prawie 12 godzin i jestem troche wypompowany niestety :( trzeba będzie iść sie położyć żeby nabrać sił na jutrzejszy dzień !!
dominik , syn brata choruje niestety :( cały nosek zawalony katarem , kaszel i gorączka - ehhh szkoda dziecka .
w pracy bylem razem z żonką prawie 12 godzin i jestem troche wypompowany niestety :( trzeba będzie iść sie położyć żeby nabrać sił na jutrzejszy dzień !!
dominik , syn brata choruje niestety :( cały nosek zawalony katarem , kaszel i gorączka - ehhh szkoda dziecka .
środa, 17 listopada 2010
pogoda całkiem do bani , od rana jak tylko wstałem do pracy , to cały czas mnie meczy spanie :(
w pracy jak dla mnie to nawet za spokojnie :DD marcinowi dali wypowiedzenie bo w sobote nie chciał przyjść do roboty !! dla mnie to śmieszne !!! już ma podobno nagrana inną robote ale czy gada prawdę ?? szkoda chłopaka bo według mnie jest naprawde spoko - do pracy przychodzi trzeźwy , nie pali , i sie nie leni , poprostu pracuje . nie wiem co szefostwo chce pokazać tym zwolnieniem ale dla mnie to żenada !!!
w pracy jak dla mnie to nawet za spokojnie :DD marcinowi dali wypowiedzenie bo w sobote nie chciał przyjść do roboty !! dla mnie to śmieszne !!! już ma podobno nagrana inną robote ale czy gada prawdę ?? szkoda chłopaka bo według mnie jest naprawde spoko - do pracy przychodzi trzeźwy , nie pali , i sie nie leni , poprostu pracuje . nie wiem co szefostwo chce pokazać tym zwolnieniem ale dla mnie to żenada !!!
wtorek, 16 listopada 2010
no można powiedzieć że to co miałem zaplanowane do zrobienia w tym roku to zrobiłem :) dzisiaj cieśla zakończył remont dachu na gospodarczym :) no a to że sie pozbyłem wszystkich oszczędności to już inna historia
. numer był niesamowity bo facet wisiał w sklepie kase i właściciel tego sklepu żeby go zmusić do oddania długu , zwędził mu rower z mojego podwórka !! chcąc nie chcąc facet musiał iść do sklepu i oddać kase hehe tak mi sie zdaje że nie miał na to ochoty :DD
. numer był niesamowity bo facet wisiał w sklepie kase i właściciel tego sklepu żeby go zmusić do oddania długu , zwędził mu rower z mojego podwórka !! chcąc nie chcąc facet musiał iść do sklepu i oddać kase hehe tak mi sie zdaje że nie miał na to ochoty :DD
niedziela, 14 listopada 2010
wstałem dość późno dzisiaj bo dopiero o 9.30 hehehe sobie pospałem :)) cała niedziela pod hasłem - leniuchowanie :DD
był u mnie dzisiaj kuzyn co ma firmę budowlaną i postanowiłem zmienić wykonawce remontu tarasu :) na wiosne to on bedzie wykonywał tą prace bo wydaje mi sie że jest bardziej dokładny :) wszystko żeśmy pomierzyli , czas sie ruszyć i kupić jeszcze w tym roku płytki bo od nowego roku napewno wszystko będzie droższe niestety !!
był u mnie dzisiaj kuzyn co ma firmę budowlaną i postanowiłem zmienić wykonawce remontu tarasu :) na wiosne to on bedzie wykonywał tą prace bo wydaje mi sie że jest bardziej dokładny :) wszystko żeśmy pomierzyli , czas sie ruszyć i kupić jeszcze w tym roku płytki bo od nowego roku napewno wszystko będzie droższe niestety !!
piątek, 12 listopada 2010
od rana dzisiaj miałem w pracy zapierdziel jak diabli , istne szaleństwo !!! poradziłem sobie z tym wszystkim dopiero o 11 - szok !! potem trochę luzu ale pod koniec pracy znowu na obroty bo w domu już na mnie czekał cieśla . przyjechałem to juz pracował , sam sie wziął do roboty :) wiedział co ma robić to na co bedzie czekał mówi hehehe no i ma racje :)
z żoną po zadymie zaczynam się odzywać :) bardzo sie z tego cieszę i odrazu jakos tak lżej na duszy i humor lepszy :))
z żoną po zadymie zaczynam się odzywać :) bardzo sie z tego cieszę i odrazu jakos tak lżej na duszy i humor lepszy :))
czwartek, 11 listopada 2010
troszke sobie z rana popracowałem , oczywiście z synem :) rąbałem sobie gałęzie które zostały po ściętym orzechu i od razu sobie nimi paliłem w piecu żeby nie zalegały niepotrzebnie w piwnicy . no i to tyle na dzisiaj hehe potem to już tylko odpoczynek :DD
kurcze z żoną dalej sie nie odzywamy ale już mnie to zabardzo gnębi i pewno dzisiaj zagadam :) nie mam ochoty tracić czasu i życia na dąsy i pokazywanie durnych kozłów :)
kurcze z żoną dalej sie nie odzywamy ale już mnie to zabardzo gnębi i pewno dzisiaj zagadam :) nie mam ochoty tracić czasu i życia na dąsy i pokazywanie durnych kozłów :)
środa, 10 listopada 2010
wczoraj po pracy mnie torgło jak diabli !!! spieszyło mi się do domu a moja żonka siedziała jeszcze przy papierkach . myślę że mogła poprosić zdzisława żeby to za nią zrobił ale niestety , nie zrobiła tego . powiedziałem jej ci o tym myśle gdy wsiadła do samochodu a ona sie wydarła na mnie , tak poprostu !!! no i się zaczęło , zadyma na całego !! naprawde mało brakło a dostała by w trąbe , brakowało tyci , tyci i gdybym nie wysiadł z samochodu to nopewno doszło by do rękoczynu . nie pojechałem z nią do domu , zrobiłem sobie spacerek - 5 kilometrów na piechotę do domu !!! wszystko we mnie sie trzęsło , byłem wkurwiony i naprawde nie pamiętam kiedy aż tak bardzo !!! nie chciałem już robić zadymy i wziąłem prochy - ja pierdole chyba troche za dużo !!!! żona przyszła do mnie pogadać ale ja już nic nie trybiłem . wiem że była ale nie wiem o czym żeśmy gadali !!!teraz niestety mamy ciche dni , nie odzywamy sie do siebie i też to mnie wnerwia !!!
poniedziałek, 8 listopada 2010
znowu pada , do bani :( w pracy spokojnie ale zmokłem trochę , wcale mi sie to nie podoba !!!
mama z córką dochodzą do siebie po chorobie :) kurcze naprawde im współczuję bo to pieroństwo potrafi człowieka wymęczyć !! mnie tak jakoś cos zaczyna kręcić w bebechach i przed południem zaczęło mnie mulić ale nic więcej na szczęście sie nie dzieje :) żona też coś rano narzekała na samopoczucie ale jakoś sie rozeszło po kościach - na szczęście :) zresztą , żona była zmęczona , niewyspana poprostu bo spała z synem na dole i pilnowała tych dwóch zdechlaków :DD zobaczymy o której pójdzie dzisiaj spać hehe
wczoraj teście z bratem i bratową chyba jeszcze posiedzieli i porządzili bo bardzo niewyraźnie wyglądali w robocie :DDD z teściem zamieniłem parę słów to normalnie szok , jak z gorzelni :DDD dobrze że ja nie mam tego problemu bo napewno za dobrze to sie nie czuli :DDD
mama z córką dochodzą do siebie po chorobie :) kurcze naprawde im współczuję bo to pieroństwo potrafi człowieka wymęczyć !! mnie tak jakoś cos zaczyna kręcić w bebechach i przed południem zaczęło mnie mulić ale nic więcej na szczęście sie nie dzieje :) żona też coś rano narzekała na samopoczucie ale jakoś sie rozeszło po kościach - na szczęście :) zresztą , żona była zmęczona , niewyspana poprostu bo spała z synem na dole i pilnowała tych dwóch zdechlaków :DD zobaczymy o której pójdzie dzisiaj spać hehe
wczoraj teście z bratem i bratową chyba jeszcze posiedzieli i porządzili bo bardzo niewyraźnie wyglądali w robocie :DDD z teściem zamieniłem parę słów to normalnie szok , jak z gorzelni :DDD dobrze że ja nie mam tego problemu bo napewno za dobrze to sie nie czuli :DDD
niedziela, 7 listopada 2010
sobota, 6 listopada 2010
zmokłem w pracy , przewiało mnie a teraz mnie telepie jak diabli :( oby mnie jakieś choróbsko nie dopadło bo mnie chyba szlag trafi !!!
w domu spokojnie :) zona piecze tort na jutrzejsza imprezę ( urodziny izy , chrześnicy żony ) dzieciaki szaleją a ja czekam na telefon od brata hehehe może być ciekawie bo po tych imprezach myśliwskich to sie można różnych rzeczy spodziewać :DD
w domu spokojnie :) zona piecze tort na jutrzejsza imprezę ( urodziny izy , chrześnicy żony ) dzieciaki szaleją a ja czekam na telefon od brata hehehe może być ciekawie bo po tych imprezach myśliwskich to sie można różnych rzeczy spodziewać :DD
piątek, 5 listopada 2010
pogoda całkiem do bani :( kupiłem trawe , i chciałbym ją zasiać no ale nie da rady bo wieje jak diabli :( co zrobić , trzeba czekać na poprawę pogody i tyle !!
w pracy spokojnie , nic ciekawego :) załadowałem kontener odpadami , nawiozłem towaru i to wszystko .
żona chyba nadal zła jest na mnie o tego orzecha co to go wyciąłem bo pogadać z nią nie idzie hehehe no to co , najlepiej unikać rozmowy :DD
w pracy spokojnie , nic ciekawego :) załadowałem kontener odpadami , nawiozłem towaru i to wszystko .
żona chyba nadal zła jest na mnie o tego orzecha co to go wyciąłem bo pogadać z nią nie idzie hehehe no to co , najlepiej unikać rozmowy :DD
czwartek, 4 listopada 2010
był dzisiaj u mnie cieśla :) obiecał ze sie zjawi i słowa dotrzymał , to sie chwali !! przyjechał na rowerze bo mu samochód zabrali - w taką pogodę , szok !! powiedział że da sie wszystko zrobić i jak pomierzy i dokładnie obejrzy wszystko to określi sie ile czego będzie potrzeba no i zrobi to co trzeba :)) jak narazie jestem zadowolony bo to ostatnia rzecz jaką mam do zrobienia w tym roku z całych tych moich planów . no oczywiście trzeba z tej listy skreślić taras który będę robił na wiosnę bo teraz te pogody mnie przerażają a kasy w ten remont pójdzie nie mało !!!
środa, 3 listopada 2010
po robocie marcin załadował mina przyczepę szlakę i nawet mi sie udało to wywieźć :) no a numer wywinąłem taki ,że zlikwidowałem orzecha hahahaha nie podobał mi sie , można powiedzieć że mnie wnerwiał yyyyyy aż strach :DD no ale moja żonka nawet myśli nie dopuszczała takiej żebym to badziewie zlikwidował hahaha aleeeeee żonka pojechała do miasta a ja po siekiere do piwnicy i po paru uderzeniach orzech padł :DD potem to już miałem wszystko gdzieś , nawet ten hałas jak moja kobitka wróciła :DD
wtorek, 2 listopada 2010
w pracy jak zwykle cały dzień na widlaku !! tak naprawde to zlazłem z niego tak na dłuższą chwilę tylko na śniadanie ale nie narzekam hehehe jeszcze nie :DD
w domu wywiozłem popiół w sąsiadowe doły ale drógi raz niestety mi sie nie udało obrócić bo marcin nie chciał już przyjechać załadować . jutro może sie uda to bede to miał z głowy :))
z żoną gadałem dzisiaj o rzuceniu palenia - znowu !! niestety a może jak zwykle nic to nie dało :( kiedy ta moja kobita zmądrzeje - nie wiem :((
w domu wywiozłem popiół w sąsiadowe doły ale drógi raz niestety mi sie nie udało obrócić bo marcin nie chciał już przyjechać załadować . jutro może sie uda to bede to miał z głowy :))
z żoną gadałem dzisiaj o rzuceniu palenia - znowu !! niestety a może jak zwykle nic to nie dało :( kiedy ta moja kobita zmądrzeje - nie wiem :((
i już mamy listopad . nie wiem czy sie cieszyć , czy nie ? ? jakoś tak dziwnie ten rok przeleciał , za szybko zdecydowanie :( no ale co zrobić jak człowiek żyje od wypłaty do wypłaty to miesiące lecą :DD
wczorajszy dzień , no cóż jak to święto zmarłych - rano porozwozić kwiaty potem msza popołudniowa na koniec objazd po cmentarzach i koniec dnia !! nooo bym zapomniał - na koniec kawa u teściów :)
wczorajszy dzień , no cóż jak to święto zmarłych - rano porozwozić kwiaty potem msza popołudniowa na koniec objazd po cmentarzach i koniec dnia !! nooo bym zapomniał - na koniec kawa u teściów :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)