wtorek, 30 lipca 2013

po urlopie powrót do rzeczywistości i zderzenie ze świrem !!! od poniedziałku coś odemnie chce i nie wie z której strony mnie ugryźć bo ja sie poprostu nie dam , pilnuje sie na każdym kroku i co ważne sie go nie boje !! nie wiem o co mu chodzi ale w najbliższym czasie napewno sie dowiem  !!! pewne jest jedno ...jednego widlakowego świr zwolnił , a dokladniej krzysiek sam uciekł bo przecież ile mozna czyjeś drącej sie mordy słuchać . tym samym zostałem teraz sam i znowu mam ogarnąć wszystko ...prawie niemożliwe bo ogarnąć wszystkiego naraz sie nie da a robić coś na odpiernicz i popełniać błędy to nie w moim stylu !! a w domu spokojnie ,wczoraj przechodziły nawałnice , lało jak cholera ale takie solidne burze przeszły bokiem ... na szczęście :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz