czwartek, 11 lipca 2013

pogoda sie zepsuła i z przejażdżki na moto nici :( chcialem zabrać córkę i śmignąć żeby sprawdzić nową kurtę ale co tam , pogoda jeszcze napewno bedzie :)) pozatym jestem skonany - w robocie dostałem wycisk i to fest !!! tak jak już kiedyś napisałem - niby kryzys , niby głośno o tym a roboty coraz więcej !! że praca jest trzeba sie oczywiście cieszyć ale ogarnąć to wszystko poprostu przestaje mi sie udawać . wnerwia mnie to bo niektóre rzeczy trzeba zostawić niedokończone i już gnać do czego innego - koszmar !!! na temat drugiego widlaka juz przestalem dyskutować bo sensu nie ma a firma już kilka dni na dwie zmiany zasuwa . oby do urlopu ...i oby to jakoś wytrzymać :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz