niedziela, 22 kwietnia 2012

rano wszystko było po prostu pięknie :) świeciło słońce , niebo bezchmurne , praktycznie zero wiatru ...pogoda marzenie do przejażdżki :) miałem zamiar po obiadku wyskoczyć na moto no ale im bliżej południa tym pogoda sie zaczęła coraz więcej pierdzielić :( po obiedzie zaczęło wiać , zachmurzenie było bardzo duże , zrobiło sie zimno i zamiast śmigać , zasnąłem przed telewizorem !!! i tak oto minęła niedziela - katastrofa !! oczywiście od jutra ma być pięknie , no a jakże - szlag !!! tyle co najlepsze z tej niedzieli to obiad :D w piątek zatłukłem królika a dzisiaj żoncia zrobiła pyszny obiad - mniammmmm :DD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz