poniedziałek, 23 kwietnia 2012

o pracy nawet mi sie gadać nie chce ale co tam ... krótko to określę - jestem zawalony robotą :D nie mam czasu na nudę i cały czas na wysokich obrotach :D w domu byłem już o 17.30 i odrazu kurom szykowac zagrode porządnie bo jutro teściu przywozi 50 jednodniowych kurcząt :) numer był niesamowity bo w sobotę sprawdzałem czy lampy świecą i było oki a dzisiaj z przewodów mi ogień buchnął !!! dobrze że nie stało sie tak wieczorem gdy nikogo nie było bo bym pewno z dymem poszedł !! odrazu wszystko wywaliłem i pojechałem do sklepu kupić nowe :) oczywiście o 18 sklepy pozamykane i prosiłem żeby mi otwarli - masakra !! ale dopiąłem swego i mam wszystko zapięte na ostatni guzik :) córka rano pojechała na wycieczkę do wrocławia do japońskiego parku i w ogóle sie nie odzywała , zły byłem jak diabli !! esa mi puściła dopiero o 19 że już wracają i że było fajnie :DD koza nieznośna jak ją zobaczę to uszy natre :DDD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz