czwartek, 10 lutego 2011

uciekłem dzisiaj z pracy o 15 bo mnie wnerwili ja diabli !!! doszło do tego że teraz nawet sie mnie juz nikt nie pyta czy zostane tylko mówią co jest do zrobienia !!! niestety gadają tylko o tym w biurze a ja poprostu mam być i to zrobić !!! powiedziałem dosyć i pojechałem sobie na obiad - a co !!!! na spokojnie sobie zjadłem i przyjechałem do firmy na załadunek . cyrki z tego wyszły bo żona wypisała papiery a towar sie nie zgadzał !!!
 na jednej palecie były dwie karty opisowe a nasz dyrektor handlowy walnął babola i kazał kierowcy załadować nie takie rolki !!! dobrze że ja i moja żona szybko sie w tym połapaliśmy i jest wszystko doprowadzone do porządku :) jutro napewno cos będzie gadane w tej sprawie ale ja sobie do zarzucenia nie mam nic :) wiem napewno że nie zostane doceniony za to co robie dla firmy z żoną ale mam to głęboko w dupie :DD podejrzewam że za jakiś czas i tak mi to szefo pyskiem odda !!! na 100% sie nie dam ))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz