poniedziałek, 30 września 2013

jesień na całego , mgły ,zimo ,liście jakby inne ... ale nadal śmigam na divie :)wczoraj wyjechałem około 12 i pojechałem do krapkowic , w odwiedziny . niestety nie zastałem nikogo .... no prawie bo kuzynka była i kuzyn też ale prawie nie przytomni , po balangach trzeba odchorować niestety :DD tak że z mamą sie nie widziałem , zostawiłem jej tabletki o które mnie prosiła i dawaj w drogę powrotną :D syn z córką byli u syna mojego brata na imprezce urodzinowej i tylko dlatego córka ze mną nie jechała . zresztą , córka po nocnej imprezie w szkole jeszcze nie doszła całkiem do siebie to nawet nie wiem czy by chciała jechać . ogólnie śmigało sie bardzo fajnie - ruch mały , drogi suche i czyste tak że można było troche odkręcić ... wszystko oczywiście w granicach rozsądku :)
z takich nieprzyjemnych ciekawostek - agnieszka sie wyprowadziła z domu . z dnia na dzień spakowała swoje rzeczy , wsiadła w samochód i wyjechała . od tego alkoholu już całkiem sie pierdzieli jej w głowie i o ile bym sie mylił - to jeszcze nie koniec !!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz