środa, 25 września 2013
jest spokojnie , nic sie nie dzieje ...od rana praca , potem obiad , wyjazd po córkę wracającej ze szkoły , troche odpoczynku na kanapie , nakarmienie królików , napalenie w piecu , kąpiel i do wyra - codzienna nuda . mamy jeszcze w domu nie ma i jak nie zmieni zdania to wróci dopiero w pierwszym tygodniu października .kiedy z nią wczoraj pisałem to da sie wyczuć że źle jej z tą całą sytuacją sprowokowaną przez moją żonę .w niedziele sie zapowiada dość słoneczna pogoda to dosiądę dive i pojade w odwiedziny .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz